SamurajMedia.pl

Smartfony Sony nigdy nie przewodziły rankingom fotograficznym. Teraz to się zmieniło, a Xperia Z5 jest najlepszym foto-smartfonem na rynku!

Jeśli przeczytaliście tytuł i myślicie, że chyba ostro imprezowałem przed napisaniem tego tekstu, to muszę Was wyprowadzić z błędu. Sony Xperia Z5 jest według specjalistów z DXOMark najlepszym obecnie dostępnym na rynku smartfonem pod względem możliwości fotograficznych. Uzyskała rekordowe 87 punktów! Oczywiście nie zostały jeszcze przetestowane chociażby nowości Samsunga i Apple, ale ciężko będzie im pobić wynik Xperii, która znalazła się nad Samsungiem S6 edge (dotychczasowym liderem), dzisiejszą nowością w tym zestawieniu, czyli Nexusem 6P oraz chociażby LG G4, Note’m 4, Motorolą Moto X Style, iPhone’ami poprzedniej generacji czy też oczywiście wcześniejszymi Zetkami. Xperia Z5 dzięki 23-megapikselowemu aparatowi z najszybszym autofocusem na rynku (0,03 sekundy) osiągnęła następujące oceny za poszczególne elementy:

xperia z5 dxomark — kopia

Ekipa DXOMark w przypadku zdjęć zaliczyła najlepszy autofous na rynku w każdych warunkach, bardzo dobre odwzorowanie kolorów i balans bieli w większości sytuacji oraz świetne zdjęcia robione z użyciem lampy błyskowej (balans bielu i szczegółowość). Poza tym w słabych i dobrych warunkach ilość detali była bardzo duża, a szumy nieznaczne. Na minus zaliczona pojawiające się defekty przy nasyconym niebie, poza tym ten sam element często był przepalony przy dynamicznych zdjęciach, a używając lampy w rogach pojawiał się nieco stłumiony obraz.

Jeśli chodzi o filmy to głównymi zaletami jest imponująca stabilizacja obrazu oraz dobry autofocus, ilość detali oraz poziom szumów. Poza tym odwzorowanie kolorów i balans bieli stały na odpowiednim poziomie. Na minus ekipa specjalistów zaliczyła to, że drgania czasem są widoczne (nawet przy użyciu statywu), ustawienie dobrej ekspozycji przy silnych światłach bywa bardzo powolne, a autofocus’owi również zdarza się nie grzeszyć szybkością w złych warunkach oświetleniowych. Widoczne jest także cieniowanie kolorów przy małej ilości światła.

Sony w swojej informacji prasowej zaznacza, że tak świetna stabilizacja obrazu została użyta dzięki rozwiązaniu SteadyShot oraz trybowi Intelligent Active Mode. Co ciekawe Xperie Z5 nie mają optycznej stabilizacji obrazu, ale jak widać na filmie promocyjnym nie jest ona im potrzebna:

Szczerze powiem, że gdy tylko ta informacja prasowa pojawiła się na mojej skrzynce to ucieszyłem się jak dziecko. Dawno temu pisałem, że Sony jest liderem w sprzedaży aparatów do smartfonów, ale nie potrafi zrobić dobrego dla siebie. Xperia Z3+ była nieco lepsza od zwykłych Zet3, ale to nadal nie był jeden z najlepszych fotograficznych smartfonów na rynku. Sytuacja była o tyle dziwna, że czołówka… korzystała z matryc japońskiego producenta. Paranoja!

Teraz jest lepiej, dużo lepiej. Oczywiście jeszcze nie zostały sprawdzone nowe Samsungi oraz iPhone’y, ale i tak ciężko będzie im pokonać Xperię Z5. Warto przypomnieć, że zarówno standardowy wariant jak i modele Z5 Compact i Z5 Premium zostały wyposażony w takie same aparaty, które dostępne są obecnie tylko dla tych modeli. Sony zrobiło nową matryce specjalnie dla siebie i już pierwsze zdjęcia pokazywały, że to może być dobry ruch. Oczywiście na fotografie promocyjne zawsze trzeba patrzeć z przymrużeniem oka, ale jak widać w tym przypadku Sony rzeczywiście się postarało.

Xperia Z5 jest obecnie królową mobilnej fotografii i można mieć tylko nadzieję, że jeszcze przez długi czas tak pozostanie. Mi nie pozostaje napisać nic więcej, jak to że Japończycy w końcu pokazali co potrafią i wyciągnęli ze swoich aparatów to co najlepsze. Bez żadnego „ale” mogę śmiało napisać, że gratuluje Sony, a Zetki wydają się coraz ciekawszą konkurencją dla liderów rynku. Gdyby tylko ich cena spadła to byłyby na pewno wyborem numer jeden dla każdego maniaka robienia zdjęć. No i dla mnie.


Źródło: DXOMark via informacja prasowa

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

Next Post