SzklanySamuraj.pl

Sony Xperia XZ ma już na karku prawie półtora roku, więc czy cały czas warto brać ją pod uwagę przy wyborze smartfona? 

Jak część z Was wie, moim prywatnym telefonem jest obecnie Xperia XZ. Stworzyłem już o niej kilka tekstów (TEST oraz wpis o zakupie), a ostatnio pisałem o moich wrażeniach pod dwóch miesiącach użytkowania. Myślałem, że już nie będę tworzyć materiałów o sensowności zakupu tego modelu, ale ostatnio w sieci trafiłem na kilka tworów typu „Czy Warto kupić XXX w 2018 roku?”, więc postanowiłem również zrobić coś takiego. Szczególnie, że moje przemyślenia względem ostatniego tekstu nieco się zmieniły. Zaczynajmy.

Czy warto kupić Xperię XZ w 2018 roku? NIE!

Wyjątkowo nie chciałem trzymać Was długo w tajemnicy, więc tym razem piszę prosto z mostu – moim zdaniem nie ma sensu kupować Xperii XZ w 2018 roku. Już tłumaczę dlaczego.

Jeszcze 2-3 miesiące temu taki zakup był moim zdaniem bardzo sensowny, ponieważ cała topowa trójka (XZ Premium, XZ1 oraz XZ1 Compact) byłą dość droga, ale jak się okazuje produkty Sony również dość szybko tracą na wartości. W ostatnich dniach w kilku sklepach była promocja, w której można być zgarnąć Xperię XZ1 za 1999 złotych! Gdy sobie przypominam, że we wrześniu dałem nieco ponad 1800 złotych za moją XZ-tkę to trochę mi słabo. Lubię ją, ale jak pokazują moje testy – szczególnie wydajnościowe – nowszy model jest dużo lepszym wyborem:

Dwieście złotych różnicy byłoby dla mnie całkowicie do przełknięcia i zdecydowanie wybrałbym XZ1!

No dobra, ale Xperia XZ jest tańsza! Czy rzeczywiście warto dopłacić do nowszego wariantu?

Moim zdaniem tak, ale muszę się nieco bardziej rozwinąć. Model XZ kosztuje obecnie w sklepach 1599 złotych, co jest ceną całkiem atrakcyjną, ale i tak wolałbym wydać 1999 za XZ1. Czy jednak wydałbym na nowszy z modeli jakieś 2400-2500 złotych, czyli normalną cenę bez promocji? No właśnie nie za bardzo.

Może i trochę mieszam, ale mając do wyboru XZ za 1600 zł i XZ1 za 2500 złotych… nie wybrałbym żadnej!

Jeśli ktoś chce kupić mocną Xperię to jedyną sensowną dla mnie obecnie opcją jest młodszy z flagowców za 2 tysiące złotych. Jeśli nie załapaliście się na promocję i trzeba byłoby wydać kilkaset złotych więcej, radziłbym poczekać. Jeszcze w lutym zostaną zaprezentowane prawdopodobne nowe smartfony Sony, co wiąże się z dwoma rzeczami.

Przede wszystkim mamy zobaczyć nowe podejście japońskiej firmy do flagowych urządzeń, co może oznaczać, że te starsze modele wydadzą się słabe i brzydkie. Po drugie, pozytywnym skutkiem ubocznym takich premier jest spadek cen wcześniejszych modeli, więc jest duża szansa, że uda się wyrwać którą z obecnych Xperii w jeszcze lepszej cenie. Moim zdaniem zdecydowanie warto zaczekać te 2-3 tygodnie aż się wszystko wyjaśni.

Jeśli jednak koniecznie chcecie Xperię XZ, to ją kupcie… ale moim zdaniem nie będzie to dobry wybór!

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post