HTC One X10 to pierwszy od dawna sensowny smartfon Tajwańczyków?

HTC One X10 to pierwszy od dawna sensowny smartfon Tajwańczyków?

Tajwańska firma w ostatnich miesiącach jak już zaskakiwała, to raczej negatywnie. HTC One X10 jest chyba pierwszym od dawna modelem, który to zmienił.

HTC od dobrych kilku lat stoi w miejscu. Może nie każdy się ze mną zgodzi, ale w smartfonach tajwańskiej firmy zawsze coś było nie tak. Jeśli nawet Tajwańczycy pokazali super sprzęt to wyceniali go zbyt wysoko, a promocja w najlepszym przypadku była tak sobie. Świetnymi przykładami są dwie nowości z początku roku, czyli HTC U Play oraz U Ultra. Pod względem podzespołów ciężko coś im zarzucić, ale ceny nie skłaniają do zakupu. Słabszy z modeli można obecnie dostać za jakieś 1900 złotych, co czyni z niego średnia ciekawą opcję, chociażby na tle Xperii XA1 Ultra, która z podobnymi możliwościami już na starcie będzie tańsza (tzn. 1699 złotych).

Tajwańska firma nie zamierza składać broni, a co więcej w tym roku skupi się prawdopodobnie na średniakach i flagowcach. HTC U – czyli następny topowy model – zostanie zaprezentowano 16 maja tego roku, ale kilka dni temu pokazano inny ciekawy smartfon, One X10. Jego specyfikacja prezentuje się zachęcająco:

  • 5,5-calowy ekran IPS o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli), 401 pikseli;
  • 8-rdzeniowy Mediatek P10;
  • 3 GB pamięci RAM;
  • 32 GB pamięci wbudowanej + MicroSD;
  • 16-megapikselowy aparat główny z przesłoną f/2.0;
  • 8 Mpix na przednim panelu, przesłona f/2.2;
  • łączność 4G LTE;
  • baterii 4000 mAh;
  • Dual SIM;
  • czytnik linii papilarnych;
  • Android (nieznana wersja);
  • wymiary 152,9 x 75,6 x 8,23 mm;
  • waga: 175 gramów.

Na papierze wygląda dobrze, a…

Potem jest jeszcze lepiej!

HTC One X10 ma dobry procesor (tak, Mediateki to już nie chłopcy do bicia), sporo pamięci oraz całkiem interesujące aparaty, które powinny sprawdzić się również w praktyce. Nie można zapomnieć o baterii, która ma pojemność 4000 mAh. Nie jest to nic zaskakującego, ale to nieco więcej niż standard i czas pracy powinien być co najmniej zadowalający.

Poza tym smartfon ten jest metalowy, co też nie czyni go wyjątkowym, ale to zdecydowanie spory atut na tej półce cenowej. Wspomniana wcześniej Xperia XA1 Ultra jest wykonana z plastiku i nie ma czytnika linii papilarnych, a HTC tak. Wizualnie jest bardzo w porządku, raczej nikt nie będzie narzekać na wygląd One X10. Ponadto taka budowa ma sprawić, że wytrzyma on upadki z niewielkich wysokości.

Ciekawie prezentuje się także system Boost+, który ma optymalizować gry i aplikacje, żeby zawsze działały płynnie. Przy takich parametrach nie powinno to być problemem, ale dodatkowe możliwości na pewno nie zaszkodzą.

To co, pewnie teraz czekacie aż napiszę, że cena jest z kosmosu i za podobne pieniądze można kupić coś dużo lepszego? Też myślałem, że będę musiał spłodzić taki akapit, ale…

HTC One X10 został wyceniony na +/- 1400 złotych!

Co prawda jest to kwota jaką przyjdzie zapłacić mieszkańcom Rosji, ale nawet po doliczeniu podatków nie powinna ona być drastycznie większa w Europie. Sądzę, że za ten model trzeba będzie wyłożyć jakieś 1599/1699 złotych, co czyni z niego ciekawy wybór. Sam nie wiem czy nie wolałbym go niż taką Xperię XA1 Ultra, a przecież jestem fanem Sony i wybór powinien być oczywisty.

Ciężko jest mi dodać coś więcej, wygląda na to, że HTC w końcu pokazało fajnego średniaka, który nie będzie kosztować malej fortuny. Jeśli tak będzie wyglądać zmiana Tajwańczyków, to ja jestem ZA!


Nie bój się skomentować! W końcu jesteśmy tutaj, żeby pogadać, prawda? 

Możemy pogadać także na FanPage lub w specjalnej grupie dla fanów Xperii!


Źródło: HTC (1), (2) via GSMArena, techandroids.com