SzklanySamuraj.pl

Zakładając tego bloga bardzo staranie podszedłem do szczegółów, jak chociażby nazwa. Niestety jakiś czas temu jej sens wymknął się spod kontroli, ale na szczęście wszystko wróciło do normy.

Dla wielu osób, nie tylko tych internetowych, przez długi czas byłem Konduxem. Nadal nim jestem w kilku miejscach, chociażby na Instagramie. Miałem co prawda blogi o innych nazwach, ale jedynie ta była czymś stałym i niezmiennym. Przez długi czas nie sądziłem, że kiedykolwiek z niej zrezygnuje, nawet jak całkowicie odświeżałem bloga, to w adresie końcówka .pl zmieniła się na .com. Tyle.

Zobacz też: Kondux znika! / Szklany Samuraj numerem 1!

W końcu zdecydowałem się na założenie kolejnego – na którym właśnie jesteście – i po czasie przejął on moją internetową aktywność. Zakładając go miałem już trochę doświadczenia, więc przyłożyłem się do każdego elementu dużo bardziej, również do nazwy. Z racji tego, że blog pierwotnie miał być tylko o Xperiach, moim najlepszym pomysłem okazał się:

Szklany Samuraj

Topowe Xperie były są szklane, a Sony pochodzi z Japonii, z którą dość mocna kojarzą się samurajowie. No i miało to dodatkowo pokazywać, że ten blog nie będzie ugrzecznionym miejscem do przepisywania informacji prasowych.

Wszystko było dobrze przez długi czas, ale Japończycy w serii X postawili na metal, przez co nazwa przestała mieć nieco sensu. Oczywiście jakoś to przeżyłem, ale nie ukrywam, że trochę mnie to zasmuciło i myślałem nawet nad postawieniem na inną markę. Na szczęście – albo i nie – nic ciekawego nie wymyśliłem i zostałem przy Szklanym Samuraju. To dobrze, ponieważ…

Szklany Samuraj znowu ma sens!

Zresztą sami zobaczcie:

Sony pokazując Xperię XZ Premium wróciło do szkła, co oznacza, że nazwa mojego bloga znowu ma sens. Oczywiście teraz piszę nie tylko o Xperiach, ale to od nich zaczynałem i nie chciałbym nigdy o tym zapomnieć.

Ten wpis nie ma być poważną analizą czy powrót do szkła to dobry wybór, jeśli taki chcecie to dajcie znać. Ja dziś dodam tylko, że mi ten ruch bardzo się podoba. Szklane telefony są przeważnie ładniejsze niż aluminiowe i mimo obawy przed upadkiem, ja chętnie dalej będę na nie stawiać.

No dobra, czas kończyć ten wpis. Dzięki Sony, że wróciliście do szkła, mój blog znów ma sens!


A już naprawdę na sam koniec, taka tam piękność:


Zdjęcia: arstechnica.com

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post