SzklanySamuraj.pl

Tak się ostatnio złożyło, że kilka moich telefonów poszło do serwisu, a jednym z nich był Idol 4. Wymieniono mi płytę główną, ale co w takim razie z gwarancją?

Alcatel Idol 4 był przez długi czas świetnym telefonem i bardzo dobrze mi się z niego korzystało. Miał oczywiście swoje wady, ale jak na średniaka było lepiej niż OK. Niestety, po pewnym czasie coś zaczęło się sypać, czas pracy oraz wydajność spadły drastycznie. Długo nie był mi potrzebny, więc leżał w szafce, ale w końcu się zebrałem i odesłałem go na gwarancję.

Okazało się, że nie wymyślam, ponieważ w moim Idolu 4 naprawiono całkiem sporo elementów (wycinek ze strony serwisu, bez mojej korekty):

Wymiana baterii,płyty głównej,pokrywy baterii,płytki złącz (USB).

Jeśli chodzi o wydajność i baterię, muszę jeszcze sprawdzić co zmieniła ta naprawa. Sprawdziłem Idola na razie dość pobieżnie, ale na wakacjach postaram się dać mu w kość i zobaczmy jak sobie poradzi. Elementem, który od razu zauważyłem były plecki, całkiem nowe i bez żadnej rysy. Miły dodatek ze strony serwisu.

Wszystko byłoby świetnie, ale jedno pytanie nie dawało mi spać…

Co z gwarancją, skoro mam całkiem nową płytę główną?

Ostatnio jak wiecie miałem podobne zmartwienie związane z moją Xperią M5, więc zastanawiałem się jak do sprawy podejdzie serwis Alcatela, czyli CCS (Cyfrowe Centrum Serwisowe S.A.).  Na moje pytanie o gwarancję, dostałem taką odpowiedź:

Uprzejmie informuję, iż po wymianie płyty głównej gwarancja jest liczona od nowa na wymienioną płytę główną.

Uprzejmie informuję, iż w przypadku nieprawidłowości w działaniu płyty głównej i potwierdzenia tego przez dział techniczny, iż będzie to usterka nie z winy użytkownika, urządzenie zostanie obsłużone bezpłatnie.

Hmm…

Z jednej strony jest w porządku, ponieważ przy jakiejś awarii nie zostaję na lodzie, ale z drugiej jestem na łasce serwisu. Obawiam się trochę tego, że serwisant może stwierdzić usterkę czegoś innego (nadal nie z mojej winy oczywiście) i wtedy zostanę z niesprawnym telefonem. No cóż, nie ma co gdybać, jak się coś zepsuję to będę działać.

Nie wszystko jest poszło gładko!

Serwis Sony (W-Support) dość sprawnie naprawił moją Xperię M5, a na kontakt z obsługą producenta nie mogę narzekać. Na wszystkie pytania dostawałem dość szybką odpowiedź, więc z samym serwisem wcale nie musiałem się kontaktować.

Przy Alcatelu, wszystko załatwiałem z serwisem. Kontaktowałem się telefonicznie oraz mailowo i ogólnie szło to nieco bardziej opornie niż w przypadku Sony. Co więcej, na początku dostałem odpowiedź, że gwarancja się nie zmienia i biegnie do końca pierwotnego okresu, a dopiero po moich zapytaniach dostałem bardziej przychylną informację.

Co więcej, próbowałem również porozmawiać na ten temat z Alcatelem – poprzez infolinię – i jedyne co udało mi się ustalić, że to serwis może przedłużyć gwarancję, więc oni mi nie pomogą. Dostałem za to odpowiedź z oficjalnego konta Facebook Alcatela potwierdzającą przedłużenie gwarancji na wymienione komponenty.

Na dziś tyle, ale już teraz wiem, że powstanie co najmniej jeszcze jeden materiał na ten temat.

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post