SzklanySamuraj.pl

Sony sprzeda dział mobilny! Sony nie sprzeda działu mobilnego! Sony… samo już chyba nie wie co zrobi, ale na razie fani Xperii mogą spać spokojnie. 

W wywiadzie udzielonym arabianbusiness.com CEO Sony Mobile, Hiroki Totoki opowiadał trochę o dziale mobilnym japońskiej firmy. Najistotniejsze informacje dla nas są takie, że dział mobilne nie podzieli notebooków VAIO. Według niego to dwie zupełnie różne kategorie produktów, a skoro żyjemy w czasach Internetu Rzeczy (tzn. urządzenia jak pralka, lodówka czy lampka będą podłączone do internetu) to smartfony są bardzo istotne. One są łącznikiem dla tych rzeczy i co ważne są bardzo istotne dla ludzi.

Wspomniał on również o regularnych plotkach, które się pojawiały na temat sprzedaży działu mobilnego Sony i według niego spowodowane one były stratami wynikającymi z wykupu udziałów Ericssona w spółce SE. Powiedział on, że sytuacja firmy była cały czas stabilna, ale oczywiście potrzebne są duże zmiany. Jego zadaniem jest przywrócenie rentowności Sony Mobile i będzie się to odbywało między innymi poprzez zmniejszenie kosztów o 30% i zatrudnienia o 20 procent. Nie bez znaczenia jest większe zainteresowanie układami MediaTeka, co również sprawia, że telefony Sony mogą być tańsze. Tyle informacji, a ja powiem krótko:

A nie mówiłem?!

No dobra, krótko nie będzie, bo nie potrafię, a ta myśl warta jest rozwinięcia. Od pierwszych plotek dotyczących potencjalnej sprzedaży Sony Mobile zawsze powtarzałem, że tak się nie stanie. Mówiłem, że Sony będzie ograniczać portfolio i koszty, a może nawet zrezygnuje z niskiej półki produktów, ale nie porzuci działu mobilnego. To im się po prostu nie kalkuluje. Porzucili notebooki, ale dlatego, że ten rynek wymaga bardzo dużo zaangażowania. W sumie powiem uczciwie, że moim zdaniem mogli się do niego bardziej przyłożyć i robić urządzeni z wyższej półki na zasadzie MacBooków z Windowsem, ale rozumiem też taką decyzję.

Smartfony to jednak zupełnie inna bajka, ponieważ to właśnie ona są teraz centrum mobilnej rozrywki i łączności ze światem dla wielu osób. To dzięki nim mogę porozmawiać ze znajomymi, sprawdzić co tam w sieci piszczy oraz również tworzyć dużo treści jako bloger. Smartfon to już nie tylko narzędzie do konsumpcji treści, ale również świetnie sprawdza się dla twórców. No i jeszcze wspomniany wyżej Internet Rzeczy. Jak będę chciał sprawdzić czy mam odpowiedni zapas ulubionego soku w lodówce to nie zrobię tego na komputerze (no chyba, że lenistwo już naprawdę mną zawładnie), ale na smartfonie, ponieważ będę prawdopodobnie w sklepie. Podobnie będzie, gdy będę wracać do domu i włączę sobie czajnik, żeby zagotować wodę na herbatę. Notebooki będą domowym centrum dowodzenia naszymi inteligentnymi urządzeniami, ale sądzę, że dopiero w połączeniu ze smartfonem będą one pokazywać swoje możliwości.

Dlatego Sony nie wyjdzie z rynku smartfonów. Ani teraz, ani za rok, ani za dwa. To się po prostu nie kalkuluje japońskiej firmie, a jestem przekonany, że po 2015 mogą oni wyjść na prostą jeśli chodzi o sprzedaż Xperii. Nie łudzę się, że Japończycy zostaną gigantem na tym rynku, bo to byłoby bardzo trudne – jeśli nie niemożliwe – ale rynek mobilny jest im po prostu potrzebny. A do tego tekstu wrócimy za rok i zobaczmy jak się spraw rozwinie, dobrze?


Źródło: arabianbusiness.com

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

Next Post