Sony Xperia XZ i Xperia X Compact to smartfony, do których NAWET JA nie mogę się przyczepić!

Sony Xperia XZ i Xperia X Compact to smartfony, do których NAWET JA nie mogę się przyczepić!

Sony na targach IFA 2016 zaprezentowało aż dwa nowe modele: flagową Xperię XZ oraz mniejszą Xperię X Compact. Czy warto się nimi zainteresować?

Dzisiejsza premiera Sony nie jest dla nikogo zaskoczeniem, ponieważ już kilka dni temu w przeciekach pojawiły się informacje o dwóch modelach. Zanim przejdę do oceny ich sensowności, garść twardych danych.

Xperia XZ

  • 5,2-calowy ekran IPS o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli), 440 pikseli;
  • 4-rdzeniowy Snapdragon 820;
  • 3 GB pamięci RAM
  • 32 lub 64 GB pamięci wbudowanej + MicroSD;
  • 23-megapikselowy aparat główny z przesłoną f/2.0 i trzema sensorami;
  • 13 Mpix na przednim panelu;
  • łaczność 4G LTE;
  • baterii 2900 mAh;
  • Dual SIM (opcjonalnie);
  • wodoszczelność potwierdzona certyfikatami IP65/IP68;
  • czytnik linii papilarnych;
  • Android 6.0 Marshmallow;
  • USB typu C;
  • wymiary: 146 x 72 x 8,1 mm;
  • waga: 161 gramów.

 

Sony_XperiaXZ_ba

Xperia X Compact

  • 4,6-calowy ekran IPS o rozdzielczości HD (1280 x 720 pikseli), 440 pikseli;
  • 6-rdzeniowy Snapdragon 650;
  • 3 GB pamięci RAM
  • 32 lub 64 GB pamięci wbudowanej + MicroSD;
  • 23-megapikselowy aparat główny z przesłoną f/2.0 i trzema sensorami;
  • 5 Mpix na przednim panelu;
  • łaczność 4G LTE;
  • baterii 2700 mAh;
  • Dual SIM (opcjonalnie);
  • czytnik linii papilarnych (w bocznych przycisku);
  • Android 6.0 Marshmallow;
  • USB typu C;
  • wymiary: 129 x 65 x 9,5 mm;
  • waga: 135 gramów.

Sony_XperiaX_Compact_c

 

Czy to tyle?

Oczywiście nie! Japończycy po raz kolejny stawiają na możliwości fotograficzne. Aparaty w obydwóch modelach będą jednymi z najlepszych, a ma to zostać osiągnięte dzięki trzem różnym sensorom. Pierwszym jest znany już z iKSów hybrydowy mechanizm przewidywania ruchu, który sprawdza się bardzo dobrze.

Nowością numer jest jest za to czujnik laserowy oceny odległości, dzięki któremu zdjęcia przy słabym świetle mają być ostre. Ostatnim z trzech muszkieterów jest czujnik RGBC-IR (oznacza to: czerwony, zielony, niebieski, czysty, podczerwień), który ma analizować źródła światła, a potem precyzyjnie dostosowywać balans bieli, co powinno się przełożyć na doskonałe odwzorowanie rzeczywistych barw.

Podobnie jak w wcześniejszych modelach z tej serii, nowe Xperię mają 23-megapikselowe matryce, które są gotowe do działania w 0,6 sekundy po dotknięciu spustu migawki.

Sony_XperiaX_Compact_b

Na przednim panelach jest odpowiednio 13 i 5 megapikseli, ale z czułością ISO 6400. W połączeniu z jasną przesłoną (f/2.0) oraz szerokokątnym, 22 mm obiektywem każde selfie powinno wyglądać świetnie.

Nie zapomniano również o fanach kręcenia filmów, którzy na pewno ucieszą się z 5-osiowej stabilizacji wideo (z przodu i z tyłu) wywodzącej się z kamerek sportowych Sony. Xperia XZ można nagrywać filmy w 4K, a mniejszy model obsługuje FullHD.

Wizualnie jest lepiej niż myślałem!

W jednym z moich poprzednich tekstów, stwierdziłem że nowe Xperię mogą wyglądać tandetnie. Obawiałem się tego trochę, ponieważ na pierwszych zdjęciach większy z modeli nie wyglądał zbyt dobrze. Na szczęście pomyliłem się, a przynajmniej tak mi się wydaje. Oczywiście ocenię to na testach. Na razie jestem zdania, że obydwa modele wyglądają fajnie. Zresztą sam zobacz.

Tutaj masz Xperię XZ:

sony xperia xz

A tutaj jest Xperia X Compact:

sony xperia x compact

Przy okazji możesz ocenić, czy zaproponowane wersje kolorystyczne Ci odpowiadają. Moim zdaniem jest ładnie, ale brakuje mi tutaj jakiegoś bardziej odważnego rozwiązania. Poprzedni Compact występował chociażby w żółci czy kolorze koralowym. Ta seria aż się prosi o wprowadzenie czerwonego wariantu.

Jeśli chodzi o wykonanie, to Japończycy chwalą się tym, że w XZ zastosowali metal ALKALEIDO, który jest niezwykle jasny i ma zapewniać wrażenie głębi. Na zdjęciach wygląda dobrze, a jak będzie w praktyce, to się okaże. Sony X Compact jest wykonana z materiału przypominającego ceramikę, czyli bardzo porządnego tworzywa sztucznego.

Sony chce walczyć również czasem pracy!

Co w sumie dzieje się już od kilku generacji Xperii. Razem z technologią Qnovo – która została zaprezentowana przy poprzednich iKSach – działa w nowościach również rozwiązanie nazwane Battery Care. Dzięki temu, żywotność urządzenia ma być nawet dwukrotnie dłuższa. Co ciekawe, na podstawie analizy przyzwyczajeń użytkownika, smartfon ma się ładować do 90 procent, potem proces będzie przerwany, a ostatnie 10% zostanie dodane tuż przed obudzeniem. Dzięki temu podłączanie telefonu na całą noc nie będzie dla niego szkodliwe. Ma to doc duże znaczenie, ponieważ dzięki USB C, Xperie powinny ładować się błyskawicznie.

Fajne czy nie fajne?

Kurczę, fajne. Co prawda nie zobaczyłem modelu z podwójnym aparatem – szkoda! – ale dostałem nowego flagowca i pierwszego Compact z serii X. Rewolucji też żadnej nie było, ale tym razem nie zamierzam na to narzekać. Dopiero rok temu na rynek trafiła seria X, więc takie odświeżenie portfolio jest jak najbardziej w porządku.

Sony_XperiaXZ_c

Ba, nawet ceny za nowe modele – czyli coś na co ZAWSZE narzekałem – tym razem mnie nie przerażają. Japończycy chcą za Xperię XZ 2999 złotych, co jest standardem na rynku i ciężko krytykować za to Sony. Takie są po prostu realia i chociaż nie muszą mi się one podobać, to nic z tym nie zrobię.

Za to bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie cena Xperii X Compact, która wyniesie 2199 złotych. Model ten będzie mieć wielu konkurentów, ponieważ chyba żaden nie oferuje podobnego ekranu. Dla wszystkich osób szukających małego flagowca jest to wybór idealny. Większa Xperia trafi na rynek w październiku, a kompaktowy wariant pojawi się na półkach sklepowych już we wrześniu.

Cholera, dziwna to premiera Xperii, gdzie nawet do cen nie mogę się przypierdzielić…


Aaa! Dopiero potem doczytałem, że Xperia X Compact nie jest metalowa. Moim zdaniem to minus, który dla wielu osób będzie przekreślał zakup tego modelu. Szkoda, że Japończycy nie zdecydowali się na takie samo rozwiązanie jak we flagowcu.