Czy ekran 4K UltraHD w smartfonie ma sens? Tak, a Xperia Z5 Premium jest jak Bugatti Veyron!

Czy ekran 4K UltraHD w smartfonie ma sens? Tak, a Xperia Z5 Premium jest jak Bugatti Veyron!

Sony Xperia Z5 Premium jest pierwszym na świecie smartfonem z ekranem o rozdzielczości 4K, a ja dopiero teraz zrozumiałem, że to rozwiązanie ma więcej sensu, niż większość uważa!

Sony Xperia Z5 Premium została wyposażona w 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli, co daje ich zagęszczenie na poziomie 806 ppi. UltraHD nie jest wykorzystywane przez cały czas. Sony wyjaśniło, że 4K jest używane tylko w określonych sytuacjach, jak chociażby oglądanie filmów czy też przeglądanie zdjęć. Moim zdaniem to rozwiązanie ma sens, ponieważ bateria nie jest masakrowana wyświetlaniem takiej ilości pikseli bez przerwy, dzięki czemu ta Xperia – podobnie jak inne flagowce Sony – pracuje 2 dni na jednym ładowaniu podczas normalnego użytkowania.

Zagęszczenie pikseli w tym modelu to wynik rekordowy, ale dla wielu osób może to być zupełnie niezauważalne. Ba, po jej premierze większość osób twierdziła, że mało będzie ludzi dostrzegających różnice przy normalnym użytkowaniu i to rozwiązanie nie ma większego sensu. Jeszcze przy materiałach, które powstały w takiej rozdzielczości różnice mogą być widoczne, ale ich na razie jest dość mało. Z tym Sony również sobie poradziło, ponieważ zastosowało skalowanie mniejszych materiałów do 4K, tylko czy to ma to sens? Można pomyśleć, że nie, ale porównanie – które w pełni znajdziecie na stronie ePrice.com.hk – rozwiewa wszelkie wątpliwości:

720p wideo: iPhone 6 Plus (góra) vs. Xperia Z5 Premium (dół)

eprice-edit_5_3151_e25409a57ea209e8a9b6bdd8427a4e35orieprice-edit_5_3151_38f59407f7d6bb058521557d562cdb58ori

Aplikacja aktualności: iPhone 6 Plus (góra) vs. Xperia Z5 Premium (dół)

eprice-edit_5_3151_c1c70d976868304991d9e1ea7644d6beori eprice-edit_5_3151_5baaec8aea92e2168aa8a04c26463de1ori

2 Mpix zdjęcie: iPhone 6 Plus (góra) vs. Xperia Z5 Premium (dół)

eprice-edit_5_3151_5e88ce82d47e376865b5edc9c8053765ori eprice-edit_5_3151_f1551aa06dbb3f8858828de7e6c8c5e9ori

Nie jestem zwolennikiem zwiększania rozdzielczości ekranu za wszelką cenę. Sam korzystam na co dzień Xperii M2 (540 x 960 pikseli i 4,8 cala) oraz Lumii 640 (720 x 1280 pikseli, 5 cali), które mają odpowiednio 229 ppi i 294 ppi, czyli dużo mniej niż 806 ppi w Xperii Z5 Premium. Powiem więcej, mi takie „małe” zagęszczenie pikseli w zupełności wystarcza do komfortowej pracy, ale na tych porównaniach widać wyraźnie, że super flagowiec Sony ma sens. Każdy z obrazków jest zdecydowanie lepszy niż odpowiednik na iPhone’ie 6 Plus, a z czasem  – gdy będzie pojawiać się coraz więcej materiałów w 4K – różnice będą zapewne jeszcze wyraźniejsze.

Nie wolno też zapominać, że przy pokazywaniu takich rozwiązań kluczowe jest coś, co nazywa się „postęp”. On nie zawsze jest sensowny, ale dzięki niemu przesuwamy granicę w jakiejś dziedzinie trochę dalej. W tym wypadku jest to rozdzielczość wyświetlaczy w smartfonach, ale w każdej dziedzinie życia można znaleźć podobne przypadki. Czy Burdż Chalifa o wysokości 828 metrów lub też Bugatti Veyron mogący jechać 417 kilometrów na godzinę mają sens? Patrząc przez pryzmat rozsądku zdecydowanie nie. Wysokie budynki mają sens w miejscach, gdzie brakuje powierzchni na ich budowę, a nie na pustyni, a takie prędkości są osiągalne jedynie w specjalnie przygotowanych miejscach. Tworząc te produkty nikt nie zastanawiał się czy to jest logiczne posunięcie. Twórcy chcieli po prostu przesunąć granicę nieco dalej, chcieli pokazać, że są w stanie stworzyć takie dzieła współczesnej techniki.

11232128_678471092281778_661605742092919540_o

Możliwe, że kiedyś będziemy poruszać się specjalnymi pojazdami rozwijającymi bez problemu po kilkaset kilometrów na godzinę, a mieszkać będziemy na wysokości chmur, ale jeszcze nie teraz. Tak samo jest z Xperią Z5 Premium i jej rozdzielczością UltraHD. W codziennym użytkowaniu zdecydowana większość użytkowników nie zobaczy różnicy między 4K i 2K, a FullHD. Te bardziej zaawansowane rozwiązania nie mają obecnie większego sensu i chociaż można ich używać chociażby do gogle wirtualnej rzeczywistości – gdzie zagęszczenie pikseli jest bardzo ważne, ponieważ patrzy się na ekran z bliska – to na razie są to jedynie pojedyncze zastosowania. Gdybym nie pracował w blogosferze technologicznej to ludzi, którzy sprawdzali takie okulary znałbym okrągłe 0.

Mimo tego, że one nie są teraz potrzebne, to mają sens. Powodują, że rynek idzie do przodu. Pierwszy wieżowiec sprawił, że powstały następne, coraz wyższe i wyższe. Podobnie z samochodami, gdy została przekroczona jakaś granica ktoś pomyślał, że chciałby pójść jeszcze dalej. Ich pomysły budzą emocje, ale są nie przydatne pozornie w codziennym użytkowaniu. Mówię pozornie, ponieważ praca nad bardziej zaawansowanymi silnikami czy budynkami powoduje, że cała branża się rozwija. Smartfony się niczym nie różnią.

Możecie uważać, że ekran 4K to szczyt głupoty, ale gdyby nie on stalibyśmy w miejscu, a w dzisiejszych czasach brak rozwoju jest jednym z najgorszych zarzutów nie tylko wobec firm, ale również wobec każdego człowieka.


Źródło: ePrice.com.hk via xperiablog.net