Ile potrzeba szczegółów, żeby zepsuć świetny film promocyjny? Wystarczy jeden…

Ile potrzeba szczegółów, żeby zepsuć świetny film promocyjny? Wystarczy jeden…

Można mieć dobry sprzęt, pomysł, kilku fachowców i… koncertowo zepsuć ciekawą akcję promocyjną. Wystarczy zapomnieć o chociażby jednym szczególe.

Kilka dni temu pisałem o możliwościach nagrywania filmów we współczesnych smartfonach oraz o fakcie, że to zawsze nie sprzęt, ale człowiek decyduje jak to wyjdzie. Nie chcę się tutaj powtarzać, ponieważ dziś interesuje nas tylko jeden film:

Został on nagrany w całości smartfonami Sony Xperia i moim zdaniem wygląda zacnie. Oprócz ładnych widoków, jest pełen pokaz możliwości urządzeń japońskiego producenta. Powyższy klip może być świetną wizytówką ich możliwości.

Podobnie miało być z produkcją polskiego oddziału Sony Mobile, która miała być odpowiedzią na powyższy film. Oczywiście motywem przewodnim został nasz kraj:

Miało być pięknie, a wyszło tak sobie…

Może to moje wrodzone czepialstwo (kto wie?), a może przyznacie mi rację, ale ten film ma co najmniej dwa problemy. Pierwszym jest fakt, że za dużo tutaj pokazu możliwości kręcenia w 960 klatkach na sekundę, przez co piękne krajobrazy są mocno zepchnięte na drugi plan. W pierwowzorze jest odwrotnie i moim zdaniem sprawdza się to dużo lepiej.

To można byłoby jeszcze przeżyć, gdyby nie drugi minus.

Film jak już wspomniałem skupia się na trybie super slow motion, który ma ograniczenie do rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. Zapewne dlatego uznano, że lepiej jest obciąć jakość reszty materiałów i je również wrzucić w HD. Przez ten zabieg, film już od pierwszych klatek wydaje mi się nieostry (oglądałem go na notebooku z matrycą 15,6 cali i FullHD) co psuje cały jego odbiór. W „The Journey” zastosowano FullHD, a zwolnione momenty po prostu dopasowano do reszty, przez co są one wyraźnie mniej szczegółowe, ale przez ich specyfikę (przeważnie duże przybliżenia) nie przeszkadza to tak bardzo. Szczególnie, że po chwili znów wracamy do ładnych widoków w 1080p.

Może się czepiam…

Ale czy nie lepiej byłoby zastosować rozwiązanie z pierwowzoru? Sam nie jestem fanem zwiększania rozdzielczości w smartfonach, ale tworzenie filmu z pięknymi krajobrazami i postawienie na HD uważam za kompletną pomyłkę.


Źródło: Sony Mobile / Zdjęcie: Thomas William (Unsplash)