SzklanySamuraj.pl

Sam nie wiem czemu, ale czuję sympatię do marki Meizu i niezmiernie się cieszę, że ta chińska firma wraca do Polski. Co więcej, od razu z trzema smartfonami!

Dawno, dawno temu, gdy byłem na stypendium w Chinach, znajoma poprosiła mnie o pomoc w wyborze telefonu. Oczywiście zgodziłem się od razu i wspólnie ruszyliśmy na podbój chińskich sklepów z elektroniką, a możecie mi wierzyć, że nie jest to łatwe zadanie. Większość takich miejsc ma po kilka pięter, a z każdego stanowiska krzyczą Chińczycy, którzy doskonale wiedzą czego chcecie i dlaczego powinniście to kupić u nich. Dla nich jesteście biali, co oznacza oczywiście, że na brak pieniędzy nie narzekacie, ale nie zdawali sobie sprawy, że mają do czynienia z dwójką studentów, która chciałaby kupić coś dobrego, ale jednocześnie relatywnie taniego. Słowiańska dusza była w nas silna, więc ten wieczór nie zapowiadał się na szybki strzał, ale raczej miał być dość długim spacerem z mozolnym oglądaniem naprawdę wielu smartfonów. Zapewne tak właśnie by było, gdyby do głowy nie wpadło mi, że całkiem fajnym wyborem może być…

Meizu MX4!

Jak na tamte czasy był to dość duży (5,36 cala… duży… to były czasy…), ale mocny i jednocześnie relatywnie tani smartfon. Dziś jego specyfikacja może budzić jedynie uśmiech politowania, ale wtedy 2 GB pamięci RAM, 20,7-megapikselowy aparat czy nawet 64 GB pamięci wbudowanej to było coś. No i jeszcze ten wygląd, można było się zakochać. Muszę przyznać, że u mnie coś w środku drgnęło.

Zostałem fanem Meizu, chociaż nigdy nie miałem żadnego telefonu tej marki!

Brzmi to dziwnie, ale zacząłem czuć sympatię do tej marki. Tak naprawdę to czułem ją już wcześniej, ale kilka godzin spędzonych z MX4 utwierdziły mnie w przekonaniu, że to fajny sprzęt. Niestety byłem wtedy biednym studentem i nie kupiłem sobie nowego telefonu, ale wiedziałem, że kiedyś to w końcu nastąpi. No i teraz jest na to najlepszy moment, ponieważ…

Meizu wraca do Polski!

Jak możecie zobaczyć na oficjalnej stronie dystrybutora (Maxcom) lub przeczytać w wielu miejscach (GizChina.com.pl / Tabletowo.pl) na początek do sprzedaży wejdą trzy modele:

  • Meizu M6 – wariant 2/16 GB – 499 złotych / wersja 3/32 GB – 569 złotych;
  • Meizu M6S – 849 złotych,
  • Meizu Pro 7 – 1399 złotych.

Specyfikacji nie chcę Wam opisywać (rzućcie okiem na podlinkowane strony), więc powiem tylko, że jest dobrze. To całkiem rozsądnie wycenione średniaki i szczególnie tańsze urządzenia będą mogły namieszać na rynku. Dystrybutor poprzeczkę postawił sobie wysoko, ponieważ chce w ciągu 12 miesięcy sprzedaż 100 tysięcy telefonów Meizu.

Ja mocno wierzę w sukces oraz to, że Meizu będzie godnym konkurentem Xiaomi!

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post