SzklanySamuraj.pl

Sony Xperia XA2 Ultra to ogromny średniak japońskiej firmy, który ma kilka zalet, ale czy są one warte 1700 złotych?

Pamiętajcie, że zmieniłem sposób testowania i zamiast tekstu opisującego nawet najdrobniejsze elementy, odpowiada na pytanie: Czy warto kupić dane urządzenie?

Jak możecie przeczytać powyżej, moją myślą przewodnią jest określenie czy warto kupić sprawdzany smartfon i tutaj mam pewien problem. Wszystko sprowadza się do tego, że…

Ja bym Xperii XA2 Ultra za nic nie kupił!

Przede wszystkim ona nie jest duża, ona jest ogromna. 6-calowy ekran w proporcjach 16:9 z dość sporymi ramkami na górze/dole sprawia, że dla osoby lubującej się w 5-calowcach, Xperia XA2 Ultra jest praktycznie nieużywalna. Właśnie dlatego nie mogłem przełożyć na stałe do niej swojej karty SIM. Gdybym to zrobił, przeczytalibyście tutaj dość sporo słów, których nie powstydziliby się nawet najgłupsi patostreamerzy, a tego zdecydowanie bym nie chciał. Ten model ma kilka zalet, ale zacznijmy od jego wad.

Xperia XZ vs Xperia XA2 Ultra

Rozmiar, rozmiar i… aparat?

O rozmiarze już wspomniałem, ale dodam jeszcze, żebyście na pewno nie kupowali go w ciemno, nawet jak 6-cali Was nie przerażają. Sony lubi(-ło?) kanciaste kształty, więc i XA2 Ultra nie jest jakoś specjalnie wyprofilowana. Na rynku jest dużo smartfonów w podobnym ekranem, które zdecydowanie lepiej leżą w dłoni, więc najpierw go sprawdźcie, a potem wykładajcie pieniądze.

Na jego obronę muszę dodać, że dobrze działa tryb obsługi jedną ręką, który uruchamia się poprzez przesunięcie palcem po krawędzi ekranu do jego środka. 

Jeśli chodzi o możliwości fotograficzne to japońska marka od lat budzi bardzo skrajne emocje wśród użytkowników. Niektórzy przypominają, że Sony jest niezaprzeczalnym liderem wśród producentów matryc do smartfonów i praktycznie połowa rynku się u nich zaopatruje (z Samsungiem i Apple’m na czele), ale z drugiej strony konkurencja potrafi wycisnąć z ich produktów więcej. Testowałem prawie wszystkie Xperie, które pojawiły się na naszym rynku w kilku ostatnich latach i w pełni muszę zgodzić się z tym stwierdzeniem.

Zdaję sobie sprawę, że mamy do czynienia ze średnią półką, ale za podobne pieniądze (ok. 1700 złotych) można dostać lepszego fotosmartfona i jeśli to jest dla Was ważny element, nie stawiajcie na XA2 Ultra.

Mnie boli przede wszystkim fakt, że niesamowicie łatwo jest skopać fotkę w tym smartfonie, tzn. albo jest ona przepalona albo niesamowicie ciemna (wszystko zależy od punktu ustawienia ostrości). Oczywiście, sami zobaczcie co udało mi się ustrzelić i oceńcie aparat:

Muszę w tym miejscu wyróżnić na plus przednie aparaty, ponieważ jak pewnie wiecie, Xperia XA2 Ultra ma aż dwie matryce do strzelania sobie selfie. Jedna z nich jest szerokokątna i wygląda to naprawdę fajnie:

Sama aplikacja aparatu jest standardowa i wygląda jak w każdej Xperii. Jest kilka ustawień manualnych, ale do konkurentów jeszcze długa droga.

No dobra, koniec narzekania! Poza tym Xperia XA2 Ultra jest po prostu fajna!

I to chyba pod każdym względem.

Bardzo spodobało mi się jej wykonanie, a szlify przy dolnej/górnej ramce to już w ogóle majstersztyk. Widać, że Sony przykłada wagę go szczegółów i chwała Japończykom za to. Trochę szkoda, że plecki są jednak plastikowe. Nie jest to jakaś ogromna wada, ale na testowym modelu już widać kilka rys, więc maniacy idealnego wyglądu powinni zainwestować w etui.

Nie mogę też złego słowa powiedzieć o ekranie (świetne kąty widzenia, kolory i jasność) czy ogólnej wydajności. Tak, XA2 Ultra nie może równać się z flagowcami, ale na co dzień nie zdarzyło mi się przyłapać jej na większych spowolnieniach czy zacięciach (jakieś małe zdarzały się sporadycznie, ale taki urok Androidów). Dla zdecydowanej większości użytkowników będzie lepiej niż dobrze. Grałem też w najnowszego Asphalta (głupi strasznie, ale to temat na inny wpis) i telefon bezbłędnie radził sobie z tym tytułem. Nawet kilkadziesiąt minut rozgrywki nie powodowało spadków wydajności czy grzania się.

Na zdecydowany plus trzeba zaliczyć wsparcia, ponieważ Sony już teraz zapowiedziało Androida 9.0 Pie dla tego modelu. Co prawda dopiero w przyszłym roku, ale mało jest producentów, którzy zajmowaliby sobie głowę takim średniakiem.

Na pochwałę zasługuje również bateria, która w teście GSMAreny zdobyła 100 godzin, a jeśli chodzi o normalne użytkowanie to jeden dzień osiągałem bez problemu, a zawsze zostawało jeszcze trochę energii. Jeśli nie jesteście maniakiem gier lub portali społecznościowych, którzy korzystają z nich cały czas, bardzo realnym czasem pracy wydają się nawet 2 dni.

Sony Xperia XA2 Ultra ma kilka zalet, ale rozmiar definiuje jej sens!

Tak jak wspomniałem wcześniej, ja za nic nie kupiłbym dla siebie Xperii XA2 Ultra. Sądzę, że nie później niż po tygodniu, wyrzuciłbym ją za okno, ale to jestem ja. Zdecydowana większość ludzi lubi duże urządzenia i nie straszne im nawet takie giganty. W takim wypadku polecam przejście się do jakiegoś sklepu, wzięcie tego modelu do ręki i zdecydowanie czy jego rozmiar Wam pasuje. Jeśli tak, a aparat nie jest dla Was priorytetem, XA2 będzie całkiem ciekawym wyborem…

…chociaż ja bym chyba poszukał jakieś niższej oferty. Niemal 1700 złotych to dość sporo i szczerze mówiąc, raczej nie dałbym tyle za ten model. Sony się ceni, dlatego warto nieco poczekać, szczególnie że niedługo będą targi IFA w Berlinie, co może spowodować obniżki cenowe (dzięki wielu nowościom).

Ogólnie jest to model wart Waszej uwagi, a dla konkretnych użytkowników może być produktem wręcz idealnym!


Pamiętajcie, że możecie zobaczyć więcej zdjęć tego smartfona, wystarczy zajrzeć tutaj: Sony Xperia XA2 Ultra [Zdjęcia Smartfona]


Ocen tym razem nie będzie. Gdy sprawdziłem Xperię XZ2 i ostatecznie miała ona 6 punktów, a taki UMIDIGI Crystal zdobył ich 5,5, uznałem że muszę nieco zmienić moje oceny, ponieważ w aktualnej formie są one mocno mylące.


Na koniec oczywiście specyfikacja:

  • 6-calowy ekran IPS o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli);
  • 8-rdzeniowy Snapdragon 630;
  • 4 GB pamięci RAM;
  • 32 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;
  • 23-megapikselowy aparat główny z przesłoną f/2.0;
  • podwójny: 16 Mpix na przednim panelu z przesłoną f/2.0 oraz 8 Mpix z optyczną stabilizacją obrazu i jasnością na poziomie f/2.4;
  • bateria o pojemności 3580 mAh + szybkie ładowanie Quick Charge 3.0;
  • USB typu C;
  • NFC;
  • Dual SIM;
  • czytnik linii papilarnych;
  • Android 8.0 Oreo;
  • wymiary: 163 x 80 x 9,5 mmm;
  • waga: 221 gramów.

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post