SzklanySamuraj.pl

Sony Xperia Z3 Tablet Compact to według wielu jeden z najlepszych 8-calowych tabletów z Androidem i ja również się w nim zakochałem, chociaż początki nie były takie łatwe. 

Opisując pierwsze wrażenia o Xperii Z3 Tablet Compact napisałem, że jest to dla mnie bardzo duże zaskoczenie i nadal zdania nie zmieniłem. Nie chcę Wam tutaj przepisywać tego słowo w słowo, więc oczywiście zachęcam do tamtego tekstu, a ja tylko dodam, że wcześniej taki tablet nie miał dla mnie sensu. Myślałem, że mając duży smartfon 8-calowy tablet jest jedynie zabawką, którą można sobie pozwolić jeśli naprawdę nie ma co się robić z pieniędzmi. Zdanie trochę zmieniłem, o czym jeszcze napiszę pod koniec.

Tablet dostałem do testów od Sony Mobile Polska, ale nikt nie miał wpływu na recenzję.

Przed samą recenzją (lub po) polecam Wam też o klawiaturze Bluetooth Sony BKB-10, którą też testowałem.

WP_20150611_15_36_11_Rich

Specyfikacja

– 8-calowy ekran IPS o rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli;

– 4-rdzeniowy Snapdragon 801 o taktowaniu 2,5 GHz;

– 3 GB pamięci RAM;

– 16 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;

– 8,1-megapikselowy aparat główny;

– 2,2 mpix na przednim panelu;

– bateria o pojemności 4500 mAh;

– łączność 4G LTE (lub tylko WiFi);

– wodoszczelność potwierdzona certyfikatem IP68;

– wymiary: 213,4 x 123,6 x 6,4 mm (dla lepszego zobrazowania rozmiarów macie powyższą fotkę);

– waga: 270 gramów.

Obudowa, wygląd i wyświetlacz

Chyba najważniejszą rzeczą w budowie tego tabletu jest to, że nie został on wykonany ze szkła znanego z topowej serii Z. Xperia Z3 Tablet Compact jest niemal w całości wykonana z tworzywa sztucznego, a jedyne aluminiowe elementy to rogi urządzenia. Ciężko jest mi ocenić czy to dobry ruch, ponieważ musiałbym dostać w swoje ręce także bliźniacze urządzenie wykonane z lepszym materiałów. Dobry plastik na pewno pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo, ja bałem się wrzucić go tak po prostu do plecaka. Na pewno kupiłbym jakiś porządny pokrowiec, a tworzywo sztuczne dawałoby mi dodatkowy komfort psychiczny, że nic się nie stanie. Jest to rozsądna decyzja, ale z drugiej strony szkło wygląda dużo lepiej i kupując tablet za co najmniej 1399 złotych w wersji WiFi (1799 złotych za model LTE – info z oficjalnej strony Sony) chciałoby dostać się coś lepszego.

Mimo zastosowania plastiku wizualnie ciężko jest mu coś zarzucić, ponieważ jest to bardzo eleganckie urządzenie. Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu musi się podobać, ale Sony stawia w swoich topowych produktach na elegancję i ten tablet wpisuje się idealnie w ten trend. Pod tym względem ja się w nim zakochałem i tablet zawsze prezentował się znakomicie. Szczególnie, że jego grubość to tylko 6,4 mm.

Co do wyświetlacza również ciężko jest mi coś powiedzieć na minus. Został on wykonany w technologii IPS dzięki czemu ma zarówno dobre odwzorowanie kolorów jak i kąty widzenia. Również nie narzekałem na jego jasność. Trochę dłużej chciałbym zatrzymać się przy rozmiarze, ponieważ to jest najważniejszy element. Dzięki 8 calom wszystkie wyświetlane na nim elementy wyglądają fenomenalnie. Moim codziennym rytuałem jest przeglądanie Instagrama przed snem, a na tym tablecie było to dużo przyjemniejsze. Szczególnie, że teraz ten portal społecznościowy zwiększa rozdzielczość swoich fotografii, więc mogę tylko zgadywać jak dobrze będą się prezentować. Oglądanie filmów oraz granie w gry jest dużo przyjemniejsze na 8 calach i co dla mnie nieco zaskakujące nadal bardzo wygodne. Jak może wiecie mam jeszcze Asusa T100, który ma 10,1-calowy ekran i granie w gry bez klawiatury bywa czasem męczące. 8 cali wydaje się być idealnym kompromisem między wygodą, a jakością materiałów i przyjemnością z oglądania lub grania.

Szybkość działania

Sony Xperia Z3 Tablet Compact została wyposażona w 4-rdzeniowego Snapdrgona 801 o taktowaniu 2,5 GHz oraz 3 GB pamięci RAM, czyli można to podsumować krótko – mocy Wam nie zabraknie. Ten punkt mógłbym żywcem skopiować z recenzji Xperii Z3, ponieważ obydwa urządzenia napędzane są przez takie same jednostki. Tutaj zmieniło się tylko to, że tablet działał już na Lollipopie.

Chciałbym napisać, że czułem różnicę w działaniu, ale to nie prawda. Obydwa urządzenia pracowały bardzo szybko i zapewne jedynie mając je koło siebie mógłbym zauważyć drobne różnice w szybkości działania. Za to bardzo dużą zmianę zauważyłem w stosunku do mojej Xperii M2, która do mocarzy nie należy. Wszystko działa dużo lepiej i mówiąc dużo lepiej mam na myślę, że jest między tymi urządzeniami przepaść. Nie twierdzę, że M2 działa słabo, jest całkiem w porządku, ale topowy tablet to oczywiście zupełnie inna półka. Zarówno gry, jak i codzienna praca nie sprawiła, że Xperia Z3 Tablet Compact dostała zadyszki. Przez moje testy nie zdarzyło mi się też, że tablet się zawiesił lub wywaliło mnie z jakieś aplikacji.

Na koniec tego punktu chciałbym jeszcze wspomnieć trzema słowami o Lollipopie, który pewnie opiszę niedługo. Na co dzień korzystam z KitKata na Xperii M2 i przeskok między tymi wersjami systemu Google nie jest duży. Sony nie zdecydowało się na rewolucję, ale to moim zdaniem dobrze, ponieważ Android w wykonaniu Japończyków wygląda i działa dobrze. Wiem, że wiele osób co do jego atrakcyjności wizualnej ma duże zastrzeżenia, ale mi się on podoba. Wszystko jest bardzo przejrzyste, nie czuć przeładowania informacjami, a wydajność stoi na bardzo dobrym poziomie.

Bateria

Ten element najtrudniej było mi przetestować i muszę stwierdzić, że nadal nie jestem w stanie określić jak on wypada na tle innych urządzeń z podobnej klasy. Z Xperii Z3 Tablet Compact korzystałem bardzo różnie, czasem siedziałem na Instagramie i oglądałem godzinami YT, a czasem tablet więcej leżał na biurku niż był używany. Średnio starczała mi bateria na kilka dni, ale przez zdecydowaną większość czas był on w spoczynku. Ogniwo o pojemności 4500 mAh w zupełności wystarczy większości osobom.

Aparat

Wychodzę z założenia, że tramwajem się nie ogolisz, a tabletem nie zrobisz dobrych zdjęć. Co do punktu pierwszego nadal jestem święcie przekonany o słuszności tej tezy, ale w drugim przypadku mam już nieco wątpliwości. Oczywiście nadal uważam, że fotografowanie 8-calową dachówką ma sens tylko w ostateczności, ale czasem zdarzają się sytuację, że pod ręką jest tylko tablet, a przydałaby się fotka. Xperia Z3 Tablet Compact ma 8,1-megapikselowy aparat, który robi takie sobie fotografie i ewentualnie można nim czasem spróbować coś uwiecznić. Niewątpliwym plusem jest możliwość podejrzenia zrobionego zdjęcia na 8-calowym ekranie (1920 x 1200 pikseli). Przykładowe zdjęcia macie tutaj:

Podsumowanie

Pytając o możliwość testów tego tabletu byłem święcie przekonany, że to zabawka, która nie ma większego sensu i szybko mi się znudzi. Pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne, więc z nadzieją czekałem na dalsze testy i zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Sam tablet okazał się świetnym sprzętem, z którym spędziłem bardzo przyjemne 2 tygodnie. Można mieć jedynie zastrzeżenia co do jego wykonania, ale to kwestia gustu i rozumiem czemu został wykorzystany plastik.

Sony Xperia Z3 Tablet Compact to dla mnie urządzenie wybitnie mobilne i dlatego ciekawsza wersją jest ta z łącznością LTE. Oczywiście zawsze można próbować złapać Wifi lub udostępniać sieć ze smartfona, ale takie rozwiązania mają minusy. Gdybym chciał takie urządzenie to zdecydowanie celowałbym w wariant z 4G. Tablet jest na tyle poręczny i lekki, że wrzucenie go do torby czy plecaka nie będzie problemem, a przejrzenie materiałów na studia, zagranie w coś czy po prostu sprawdzenie fejsa będzie dużo wygodniejsze niż na ekranie smartfona.

Potężnym minusem jest za to moim zdaniem jego cena, która wynosi 1799 złotych w wersji LTE. Jest to bez wątpienia świetny tablet, ale nie widzę zastosowań, które usprawiedliwiałyby taką kwotę. Nie jest to dla mnie już tylko zabawka, ponieważ to genialny sprzęt do konsumpcji treści w internecie, ale na razie takie coś w moim przypadku nie wchodzi w grę. Dlatego ciężko jest mi jednoznacznie go Wam polecić. Jeśli 8-calowy tablet jest Wam potrzebny, a szukacie czegoś z topowej półki to warto wziąć pod uwagę tę Xperię. W innym przypadku będzie to jedynie gadżet i dość drogie narzędzie do scrollowania fejsa. A może Wy macie jeszcze jakieś potencjalne zastosowania dla 8-calowych tabletów?

 

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post