SzklanySamuraj.pl

Od kilku dni w mojej kieszeni spoczywa Xperia Z3 Compact, czyli mały flagowiec od Sony. Pierwsze wrażenie robi bardzo dobre, ale idealna nie jest. 

Ostatnio przez moje ręce przewinęła się Xperia Z3 oraz Xperia Z3 Tablet Compact. To świetne urządzenia Sony, których dopełnieniem jest właśnie ten mały flagowiec. Specyfikację zapewne znacie, a jak nie to dokładnie opiszę je w teście tego urządzenia. Na razie mogę śmiało powiedzieć, że mocy Wam nie zabraknie.

Gdy tylko wyjąłem Z3 Compact z pudełka i pierwszy raz wziąłem ją do ręki od razu powiedziałem do siebie: malutka! Mimo 4,6-calowego ekranu, które nie jest wcale taki mały smartfon jest bardzo kompaktowy. Szczególnie, że ostatnio testowałem dużo większe urządzenia, a sam na co dzień korzystam z Xperii M2 (4,8 cala) oraz Lumii 640 (5 cali). Sam zastanawiam się jak taki rozmiar będzie sprawdzać się przez następne dni, ale na razie wydaje mi się nieco zbyt mały. Problemem jest to, że korzystam regularnie z większych smartfonów, które mogę nosić w kieszeni. Nie wspominając już o komforcie przeglądania czegokolwiek na większym urządzeniu. Z3 jest po prostu malutka jak na dzisiejsze standardy i fani phabletów nawet na nią nie spojrzą.

Drugim elementem, którzy rzucił mi się w ciągu pierwszych dni użytkowania jest aparat. Z jednej strony działa on znakomicie, a zdjęcia przy dobrym świetle są świetne, ale zdaje mi się też, że czasem ma skłonności do prześwietlania fotografii. Możliwe, że chodzi tutaj o moje wątpliwe umiejętności fotograficzne. Zresztą sami zobaczcie te dwa zdjęcia i to jak różne efekty można osiągnąć:

Miałem już okazję zabrać Xperię ze sobą na spacer nocny i zdjęć nie mogę na razie ocenić jednoznacznie. Jedne fotografie fajnie oddają szczegóły, ale są czasem nieco zbyt ciemne. Na dokładniejsze testy przyjdzie jeszcze czas, więc na razie podrzucam Wam 2 przykładowe zdjęcia:

Oczywiście więcej będzie w teście i jeśli macie jakieś specjalne prośby to dajcie znać.

Skoro to są pierwsze wrażenia to nie mogłem pominąć wykonania tej Xperii. Już od pierwszego kontaktu sprawia ona fenomenalne wrażenie, mimo tego, że ramki nie są wykonane z aluminium. To jest tworzywo sztuczne, ale bardzo dobrej jakości. Jak widzicie mam wersję białą i wizualnie nie mam jej nic do zarzucenia. Wygląda bardzo dobrze, a trzymając ja w ręce czuć, że ma się do czynienia z topowym produktem.

Podsumowując te krótkie pierwsze wrażenia chciałbym dodać jeszcze, że ciężko jest mi jednoznacznie ocenić na razie ten telefon. Gdy Sony na targach IFA zaprezentowało ten model to stwierdziłem, że to najlepsza premiera Japończyków tego wydarzenia. Wnosi ona wiele zmian w stosunku do poprzedniczki, poprawia jej błędy i garściami czerpie z większego modelu. Na dodatek wypełnia lukę na rynku, ponieważ małych flagowców jest na lekarstwo. Na razie mogę śmiało powiedzieć, że jest to świetna Xperia, ale gdybym miał decydować portfelem to nie wiem czy nie wybrałbym większego modelu. Największa zaletą Z3 Compact jest jej ekran i to jednocześnie największa jej wada. Jeśli szukacie małego flagowca to niczego lepszego na Androidzie nie znajdziecie, ale czy jeśli skorzystacie chociaż raz z większego smartfona to nie wiem czy będziecie chcieli mieć „tylko” 4,6 cala.

Oczywiście zadawajcie pytania w komentarzach, a ja postaram się wszystko sprawić i w teście na nie odpowiem.

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

Next Post