SzklanySamuraj.pl

Sony dzisiaj zaprezentowało dwa nowe smartfony: Xperię M5 oraz Xperię C5 Ultra. Ten drugi model przeznaczony jest dla fanów dużych urządzeń oraz selfie, ale oczywiście oferuje także mocną specyfikację. 

Jakiś czas temu w sieci pojawiły się przecieki o Xperii C5 Ultra i stwierdziłem wtedy, że to będzie genialne urządzenie. Rzeczywistość okazała się trochę inna, a specyfikacja nie jest taka jak przewidywano. Zmieniło się niemal wszystko, ale nadal jest bardzo dobrze, a dla wielu może nawet lepiej. Dlatego zacznę od specyfikacji, żebyście wiedzieli w ogóle o czym ja tutaj się rozwodzę.

Sony Xperia C5 Ultra to 6-calowy smartfon, który na ekranie wykonanym w technologii IPS wyświetla obraz o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli). Za moc odpowiada 8-rdzeniowy procesor MTK6752 oraz 2 GB pamięci RAM. Ponadto znajdziemy w nim 16 GB pamięci wbudowanej, slot na kartę pamięci MicroSD (maksymalnie 200 GB), baterię o pojemności 2930 mAh, łączność 4G LTE oraz Android 5.0 Lollipop. Będzie także dostępny wariant na dwie karty SIM. Wszystko wygląda ciekawie, ale kluczowym elementem ma być aparat, a w zasadzie to dwa aparaty mające po 13 megapikseli. Obydwa oferować będą nagrywanie filmów FullHD, diodę doświetlającą, stabilizacją obrazu oraz HDR. Poza tym główny zaoferuje 25 mm ogniskową i 80-stopniowy obiektyw, a przedni aparat to 22 mm ogniskowa i 88-stopniowy kąt widzenia. Wymiary tej Xperii to: 164,2 x 79,6 x 8,2 mm, a waga 187 gramów. Dostępne kolory to biały, czarny oraz miętowy. Telefon będzie wykonany z tworzywa sztucznego, ale jego ramka będzie aluminiowa. Niestety Sony nic nie wspomina o wodoszczelności, co jest dużą stratą.

16_C5_Ultra_MINT_SELFIE_STICK

Ufff… No dobra, tyle cyferek, a teraz możemy się zastanowić trochę nad tym smartfonem i jego sensem na rynku. Po pierwsze to będzie dostępny już w połowie sierpnia na wybranych rynkach rozwijających się, ale na razie nie wiadomo dokładnie na których. Nie jest znana również jego cena, a to będzie kluczowe jeśli chcemy zastanowić się jak duże szanse na sukces ma to urządzenie. Specyfikacja sugeruje nam, że nie powinna ona być wyższa niż 1500 złotych. W porównaniu do M4 Aqua (1299 złotych) ma trochę mocniejszą specyfikację, ale jednocześnie używa procesora MediaTeka, który jest tańszy niż propozycje Qualcomma. Za około 1300/1400 złotych będzie to ciekawy wybór na rynku.

Szczególnie jeśli w telefonie kochacie przede wszystkim dwa elementy: duży ekran oraz przedni aparat. 6 cali oraz FullHD zadowoli większość maniaków dużych wyświetlaczy, a jak na średnią półkę jest to zestaw doskonały. Ja nie jestem zwolennikiem zwiększania rozdzielczości ekranów w smartfonach. Obecnie korzystam z HD na 5 calach i dla mnie jest to wartość w zupełności wystarczająca, a nawet przy nieco gorszych parametrach nie narzekałem. Drugim elementem, na który warto zwrócić uwagę jest 13-megapikselowy aparat, ale nie chodzi mi o główną matrycę, ale tą na przednim panelu. To może przekonać wiele osób, ponieważ czy tego chcemy czy nie (ja chcę! widać to po moim Instagramie: @kondux) selfie są cały czas w modzie i pewnie jeszcze sporo czasu musi minąć, żeby to się zmieniło. Sam zauważam coraz dobitniej, że przedni aparat w moich telefonach jest niewystarczający i następny smartfon musi strzelać dobre autoportrety. Na plus trzeba zaliczyć też specjalną funkcję nakładki, która kiedy trzeba zmniejsza powierzchnię roboczą do 4 cali, przez co nawet 6 cali nie jest takie straszne. Ostatnim już atutem są ramki, a dokładniej to ich brak. Jak widać na zdjęciach po bokach ekranu ramek nie ma prawie wcale, co jest świetną wiadomością dla ludzi, którzy chętnie piszą w sieci, że Sony ma ogromne ramki i tylko przez to nie kupują ich smartfonów.

Poza tym warto dodać też 3 słowa o wykonaniu. Plastik jest w porządku na tej półce cenowej, ale będzie się prawdopodobnie rysować jak szalony. Moja M2 ma już cały porysowany tył, a testowa M4 też ma ich trochę, chociaż z telefonu nie korzystam jakoś ekstremalnie. Plastik w Xperiach rysuje się jak cholera i bez pokrowca ciężko jest utrzymać ich świetny wygląd. Martwi trochę brak informacji o wodoszczelności, to jest znak rozpoznawczy Sony i przydałby się w tym modelu. Byłby to na pewno dodatkowy plusik, który mógłby zachęcić potencjalnych nabywców.

Podsumowanie tego telefonu nie jest łatwe, ponieważ według zapowiedzi miał być czymś lepszym. Dostaliśmy jednak produkt słabszy niż zakładano, ale to nie znaczy, że nieciekawy. Xperia C5 Ultra jest bardzo interesująca i pewnie znajdzie wielu fanów, jeśli Sony nie przesadzi z ceną. Dla mnie to zdecydowanie nie jest model, który wpisuje na swoją listę marzeń, ale znam wiele osób, które będą nim zachwycone. Bez wątpienia jest to sensowne rozbudowanie portfolio i mimo, że mnie ta Xperia specjalnie nie kręci, jest to ciekawy model.

Poniżej możecie też zobaczyć galerię Xperii C5 Ultra przygotowaną przez mobiltelefon.ru:


Źródło: Sony via xperiablog.net, mobiltelefon.ru

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

  • Trzeba zamówić na testy. Obowiązkowo. I kij, ze patelnia.


    • Pytając o to czy będą dostępne (C5 Ultra i M5) w Polsce Sony Mobile na Twiterze dostałem taką odpowiedź: Na razie wiadomo, że nie będą.

      Więc zobaczymy czy w ogóle będzie można je u nas dostać 😉


      • Damn it…

        Przy okazji, co sądzisz o zamknięciu sklepu internetowego Sony?


        • Jak się na jutro wyrobię to chcę o tym napisać. Na razie nie chciałbym się wypowiadać, bo w weekend miałem wesele i jeszcze nie zapoznałem się poważnie ze sprawą 😉


          • Mam nadzieję, że zabawa była na 102 🙂
            To czekam na wpis 😀


  • Mnie teraz interesują smartfony 5.2cali i fullhd IPS tak jak z2 ma to co potrzebuje. No może jak będę miał pracę to w przyszłości kupie się z5 ekranem 5.2 cali fullhd IPS lub jest lepszy smartfony od Sony z serii z.


Next Post