SzklanySamuraj.pl

Wsparcie smartfonów na Androidzie to wieczny problem tego rynku. Sony również zdaje sobie z tego sprawę i obiecuje aktualizacje przez dwa lata… przynajmniej dla flagowców, a z resztą to się zobaczy.

Japońska marka zdecydowanie nie jest najlepszą na rynku, ale ma kilka atutów, a jednym z nich są aktualizacje. W grudniu sprawdziłem jakie urządzenia z 2016 roku mają już Androida Oreo i Xperie były jednymi z nielicznych. Problemem była niepewność co do aktualizacji smartfonów, gdyż do tej pory nie mieliśmy zapewnienia od Sony na jak długie wsparcie mogą liczyć ich produkty. Teraz – jak informuje XperiaBlog.net – jest inaczej:

„Celujemy w wsparcie wszystkich urządzeń premium przez dwa od premiery. W przypadku urządzeń ze średniej lub niższej półki, możemy podjąć decyzję o ich nieaktualizowaniu, jeśli podzespoły nie będą w stanie zapewnić komfortu pracy na odpowiednim poziomie.”

Sony wspomniało również o tym, że zamierza regularnie wypuszczać łatki bezpieczeństwa dla swoich urządzeń, w tym tych związanych z Meltdown oraz Spectre. Poniżej lista urządzeń, które zostaną „załatane” akurat na ten problem:

  • Xperia XA1;
  • Xperia XA1 Ultra;
  • Xperia L1;
  • Xperia XA1 Plus;
  • Xperia XA2;
  • Xperia XA2 Ultra;
  • Xperia L2;
  • Xperia X Performance;
  • Xperia X;
  • Xperia X Compact;
  • Xperia XZ;
  • Xperia XZ Premium;
  • Xperia XZs;
  • Xperia XZ1;
  • Xperia XZ1 Compact.

Sony stawia na transparentność i robi to dobrze!

Obok problemu z aktualizacja, drugim dość poważnym jest fakt, że czasem nie wiadomo czy dany produkt dostanie aktualizacje czy zostanie zapomniany po kilku miesiącach. Japończycy swoim oświadczeniem złożyli pewne deklaracje i teraz miliony fanów na całym świecie będą pilnować, żeby ich dotrzymali. Pierwszy z dziką rozkoszą napiszę jeśli Sony nie dotrzyma słowa.

Muszę przyznać, że podoba mi się takie podejście. Jest ono dla mnie szczere, a to bardzo sobie cenię, szczególnie na rynku, gdzie z uczciwością nie jest najlepiej. Oczywiście to na razie obietnice, ale strzelam, że akurat w tym przypadku będą one dotrzymane. Zdecydowanie lubię również informację, że słabsze produkty nie są skreślone, a zawsze będą brane pod uwagę.

2 lata – dużo czy mało?

Użytkownik Androida powie, że dużo. Użytkownik Apple powie, że mało. Ogólnie wychodzi, że nie jest tak źle. Przeważnie po takim czasie wymieniamy telefon na nowy, więc jest to dość rozsądny okres, a jednocześnie całkowite minimum jakie jestem w stanie zaakceptować. Chciałbym oczywiście dostać dłuższe deklaracje – 3 lata to byłoby super – ale jeśli Sony będzie konsekwentne, to i tak jest dobrze.

Zobaczmy tylko czy 2 lata dla Sony oznaczają 2 kolejne wersja Androida, czy niestety tak dobrze nie będzie. Ja jestem dobrej myśli!

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post