SamurajMedia.pl

Sony, oj Sony. Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie… Albo i nie dowie, ponieważ Ty mi o tym Sony nie powiesz. Twoich zalet trzeba szukać lub się domyślać!

Sony to producent, który jest mi bliski już od wielu lat. Na dobre i na złe wybierałem Sony Ericssony, które z każdą generacją były coraz lepsze. Wybierałem je świadomie, ponieważ wiedziałem co mi zaoferują. Pamiętam jak będąc jeszcze na Tajwanie zobaczyłem ulotkę z SE w995i i wiedziałem, że chcę ten telefon. Na tamte czasy spełniał w 110% moje wymagania, no i jeszcze wyglądał jak milion dolarów. Cud, miód, malina, znaczy ideał. Najważniejsze jednak w kontekście tego tekstu jest to, że ulotka zaprezentowała mi wszystkie zalety tego telefonu i po jej przeczytaniu myślałem jedynie, chcę go!

Jeśli wtedy nie interesowaliście się rynkiem telefonów, to mogę Wam powiedzieć, że Sony było jedną z lepszych i ciekawszych firm. Nokia rządziła, ale SE dzielnie walczyło z Finami i miało tysiące fanów na całym świecie. Krótko mówiąc, potrafili sprzedać to co robią i zainteresować tym ludzi. Teraz, mimo tego, że nadal tworzą fajne urządzenia, nie potrafią. Przykładem niech będzie ostatnio pokazana Xperia E4g.

Sam smartfon jest trochę ciekawszą wersją Xperii E4 (która swoją drogą straciła dla mnie sens po pojawieniu się E4g), ale ważna jest jego specyfikacja. Przy premierze informacji było mało, więc wszystkie źródła (łącznie ze mną) uznały, że procesor pod którego kontrolą pracuje ta Xperia jest taki sam jak w zwykłej E4 (Mediatek MT6582), tylko z większym taktowaniem. Jednak jak się okazało E4g to pierwszy, 64-bitowy telefon japońskiej firmy. MediaTek MT6732 nie tylko posiada 4 rdzenie i łączność LTE, ale jest też 64-bitowy!

Jakie są z tego plusy? Praktycznie żadne, ponieważ nie ma on wykorzystywać tego potencjału i będzie pracować na 32-bitowej wersji systemu, ale czemu Sony o tym nie powiedziało? Rozumiem, że gdyby Sony ogłaszało na lewo i prawo o potencjale 64-bitowej struktury przy premierze tego urządzenia to mogłoby polecieć trochę za bardzo, ale czemu nawet nie zaznaczyło jaki procesor będzie w nim zamontowany z dopiskiem, że jest to 64-bitowa jednostka? Według strony Sony wersję Androida, którą w nim znajdziemy jest 5.0 Lollipop, czyli system przystosowany do obsługi takiej architektury. Nawet jeśli teraz w tym modelu nie będzie z tego żadnych korzyści to może się to zmienić.

Pisałem już, że Sony Mobile ma tragiczny marketing i to jest doskonały tego przykład. Jeśli ja dowiaduję się przypadkiem o tym, że jest to pierwszy 64-bitowy smartfon Japończyków to znaczy, że dział promocji dał ciała. A Sony wychodzi na najskromniejszą firmę w branży. Może to i dobra cecha, ale niestety jeśli chce się sprzedawać telefony to trzeba być bezwzględnym. Skromni prędzej czy później znikną…

Źródło: xperiablog.net

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

  • NIe tylko oni, jeśli plotki się potwierdzą, to i HTC da tylnej części ciała w tym roku 😀


    • A czemu?


      • Ponoć nowy One będzie wyglądał tak samo jak poprzednie. Nawet najwięksi fani HTC uznali, że w tym roku sobie tego flagowca odpuszczą, jeśli to będzie prawda .


        • Nie prawda, będzie miał złotą ramkę 😉 W sieci są już jego reklamy i materiały prasowe, które nie pokazują ogromnych zmian. Szczerze powiem, że w tym roku ja czekam na premierę S6, bo ona może zaskoczyć 😉


          • Ja też jestem ciekaw Samsunga i tylko tego tak właściwie.


Next Post