Notebook ze Snapdragonem 835? Ja jestem ZA!

Notebook ze Snapdragonem 835? Ja jestem ZA!

Właśnie korzystam z 4,6-calowej Xperii XZ1 Compact, która ma Snapdragona 835… czyli takiego samego układu jak nowe komputery od Asusa i HP!

Ten tekst piszę na komputerze dla graczy, który może i nie jest pierwszej świeżości, ale całego Wiedźmina 3 na nim przeszedłem, więc tragedii nie ma. Już jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że do codziennej pracy nie potrzebuję ani bardzo mocnego procesora, ani ogromnego dysku, ani dodatkowej karty graficznej. Ja i tak przez większość czasu siedzę w sieci lub coś tam sobie piszę, więc sprzęt „gamingowy” to spora przesada, a kupiłem go tylko dla wspomnianego wyżej Wieśka. Gdyby nie on, celowałbym pewnie w jakieś ultrabooka… no chyba, że wyboru miałbym dokonać dopiero za jakiś czas.

Teraz skłaniam się ku notebookowi napędzanemu przez Snapdragona 835!

Już jakiś czas temu było wiadomo, że Qualcomm wraz z Microsoftem i partnerami odpowiedzialnymi za sprzęt zaprezentują takie urządzenia, ale teraz stało się to faktem. Na pierwszy ogień poszły dwie marki: Asus oraz HP.

Asus NovaGo ma 13,3-calowy ekran FullHD, 4 lub 8 GB pamięci RAM oraz 64/128 GB pamięci wbudowanej. Poza tym został on również wyposażony w dwa porty USB 3.1, czytnik kart MicroSD, HDMI oraz czytnik linii papilarnych.

HP Envy X2 może pochwalić się nieco mniejszym, ponieważ 12,3-calowym ekranem FullHD. Dodatkowo jest w nim standardowo 8 GB RAM oraz 256 GB ROM. Amerykańska firma zdecydowała się na umieszczenie w nim dwóch portów USB typ C.

Wygląda to ciekawe, ale najlepsze z tego wszystkiego są trzy elementy. Obydwa sprzęty mają możliwość obsługi rysików, zostały wyposażone w modemy LTE X16 – co oznacza że możemy do nich włożyć kartę SIM i brak Wifi nie będzie nam straszny – oraz baterie pozwalające na ponad 20 godzin pracy (nawet 30 dni w trybie uśpienia)! Właśnie te akumulatory przekonują mnie najbardziej, ponieważ o moc się nie martwię. Na tych sprzętach jest Windows 10 S, czyli nieco ograniczony system, który jednak wystarczy do normalnej pracy. Zawsze będziecie mogli zaktualizować go do wariantu Pro, ale wtedy nie macie co liczyć na taki czas pracy.

No dobra, ale ile? HP jeszcze nie podał ceny, a Asus wycenił ten sprzęt na 599 i 799 dolarów, czyli jakieś 2100 i 2850 złotych. Wiem, że są to kwoty w USA i u nas będzie drożej, ale jestem pewien, że to dopiero początek. Zawsze na start wypuszczane są flagowe produkty z danej kategorii, a niedługo później pojawiają się średniaki, które powinny być zdecydowanie tańsze.

I wiecie co? Ja to kupuję!

Może jestem nazbyt entuzjastycznie nastawiony i nie zauważam oczywistych wad, ale jak na razie mnie taka wizja przekonuje. Dwa pierwsze sprzęty pokazują, że każdy znajdzie coś dla siebie na tym rynku (hybryda 2 w 1 lub sprzęt konwertowalny 360 stopni) i tylko cena lub braki w wydajności mogą stanąć na przeszkodzie. Właśnie to ostatnie zastanawia mnie bardziej, ponieważ jeśli Snapdragon 835 (a niedługo 845) będą na poziomie procesorów z serii M to zarówno dla mnie, jak i dla wielu osób będzie to strzał w dziesiątkę.

Sprzętów z tak wydajną baterią oraz wbudowanym modemem na rynku po prostu nie ma, a z moich obserwacji wynika, że jest całkiem sporo osób, które chętnie wydałoby na nie swoje pieniądze. Ja chyba też byłbym wśród nich, ale za jakiś czas. Ten notebook się jeszcze trzyma, więc nie ma sensu wysyłać go na przedwczesną emeryturę.

Czy nie dożyliśmy ciekawych czasów, w których komputer i smartfon mają ten sam układ?


Źródło: Chip.pl; Zdjęcia: Gizmochina.com