Motorola Moto G5 Plus to świetny następca poprzednika, ale czy warto go kupić? [TEST]

Motorola Moto G5 Plus to świetny następca poprzednika, ale czy warto go kupić? [TEST]

Motorola w ostatnim czasie coraz częściej pokazuje, że nie tylko seria Z jest warta uwagi. Średniaków również nie warto pomijać, a dobrym tego przykładem jest Moto G5 Plus, który pozytywnie mnie zaskoczył.

Telefon dostałem od Motorola Polska, ale nikt nie miał wpływu na recenzję.

Od jakiegoś czasu w miarę regularnie testuję różne smartfony Motoroli i przeważnie moje opinie były dość przewidywalne – droższe rozwiązania były świetnie, a tym z niższej półki czegoś brakowało. Taką Moto Z Play śmiało mogę polecać, ale już Moto G4 Plus niczym specjalnym się nie wyróżnia i warto go wziąć, tylko jeśli będzie w fajnej promocji (chociaż nawet wtedy pewnie znalazłbym coś ciekawszego). Tym razem w moje ręce wpadł średniak, który na papierze prezentuje się w porządku, ale jak to jest w codziennym użytkowaniu?

Standardowo już, garść faktów:

  • 5,2-calowy ekran IPS o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli);
  • 8-rdzeniowy procesor Snapdragon 625;
  • 3 GB pamięci RAM;
  • 32 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;
  • 12-megapikselowy aparat główny z przesłoną o jasności f/1.7;
  • 5 Mpix na przednim panelu, f/2.2;
  • łączność 4G LTE;
  • Dual SIM;
  • czytnik linii papilarnych;
  • bateria o pojemności 3000 mAh + szybkie ładowanie;
  • Androida 7.0 Nougat;
  • wymiary: 150.2 x 74 x 7.7 mm;
  • waga: 155 gramów.

Pod względem wykonania i wyglądu, Moto G5 Plus to OGROMNY krok naprzód względem poprzedniczki!

Motorola Moto G4 Plus była plastikowa i nieco nijaka, co producenci zauważyli i wprowadzili sporo zmian na plus. Przede wszystkim zrezygnowano z plastiku, na rzecz aluminium i to jest moim zdaniem bardzo dobry ruch. W końcu mówimy tutaj o średniej półce, gdzie konkurencja jest ogromna i ludzie nie są już skazani na tworzywo sztuczne. Teraz mogą wybierać również wśród metalowych i szklanych telefonów, więc dobrze, że i G5 Plus jest konkurencyjna. Co do jakości wykonania, nie mam do czego się przyczepić. To solidne urządzenie.

Jeśli chodzi o wygląd, to ten element także zaliczyłbym na plus, ale Motka nie ma czegoś, co jednoznacznie przykuwałoby wzrok. Nie jest to już nijaki produkt, ale najpiękniejszym na rynku go nie nazwę. Powiedzmy, że jest dobrze i tyle.

Inżynierowi odpowiedzialni za wygląd i wykonanie odwalili kawał dobrej roboty, ale nie wszystko im wyszło. Na tylnym panelu jest dość spore logo, które wygląda w porządku, ale pod palcem sprawia wrażenie na szybko przyklejonego kawałka metalu. Może to tylko ja tak mam, ale wydawało mi się, że jakbym użył więcej siły i podważył je paznokciem, to miałbym po chwili znaczek Motoroli.

Ekran bez wątpienia daje radę!

Wyświetlacz ma 5,2 cala oraz rozdzielczość FullHD, co jest dobrym połączeniem. Dla mnie mogłoby tam być nawet HD, ale za takie pieniądze (ok. 1200 zł) byłby to wizerunkowy strzał w stopę. Panel ten został wykonany w technologii IPS, co oznacza, że kąty widzenia oraz odwzorowanie barw stoją na dobrym poziomie. Do jasności również nie można się przyczepić, nawet w słońcu można korzystać z Moto G5 Plus.

Dla mnie atutem tego modelu jest fakt, że jego ekran względem G4 Plus zmalał o 0,3 cala, co czyni go nieco poręczniejszym.

Muszę również pochwalić fakt, że na wygaszonym ekranie można odczytać datę, godzinę oraz powiadomienia. Uwielbiam to rozwiązanie w Motkach i bardzo szybko się do niego przyzwyczaiłem.

Historia pewnego przycisku, który przyciskiem jest?

Ponownie muszę się odnieść do G4 Plus, ponieważ czytnik w tamtym modelu był dla mnie sporą wadą. Co prawda działał dość dobrze, ale wyglądał tragicznie i nie służył do niczego innego, jak skanowanie palca. To było bardzo irytujące, ale Lenovo (właściciel Motoroli) i ten element poprawiło.

Tym razem za jego pomocą można wrócić do ekranu głównego, zablokować ekran (dłuższe przytrzymanie) lub uruchomić Google Now (jeszcze dłuższe przytrzymanie). Co więcej, przesunięcie po nim palcem działa na zasadzie przycisków systemowych (w lewo jest cofnij, a w prawo ostatnio otwierane aplikacje). Niby proste, ale jednocześnie świetnie rozwiązanie. Szybko się do tego przyzwyczaiłem i praktycznie przestałem korzystać z wysuwanych przycisków na ekranie. Oczywiście nadal on jest czytnikiem linii papilarnych, który sprawdza się bardzo dobrze.

Mocy nie brakuje

Podobny śródtytuł dałem w recenzji poprzedniczki, ale tutaj pasuje on zdecydowanie bardziej. Motorola znana jest z relatywnie małej liczby dodatków do czystej nakładki na Androida, co oznacza, że działa ona płynnie nawet bez bardzo dużej mocy. Tej tutaj i tak nie brakuje, więc dzięki dobrej optymalizacji system sprawuje się wyśmienicie. Mi nie zdarzyły się żadne przestoje czy problemy, a aplikacja z RAM-u były wyrzucane samoistnie jedynie przy ich sporej liczbie lub gdy odpalałem naprawdę wymagające produkcje. W wydajniejsze tytuły oczywiście także możecie pograć na G5 Plus.

Plusem inwestycji w Motorolę jest fakt, że wszelkie aktualizacje będą do Was trafiać dość wcześnie.

W Motce znajdziecie również standardowe rozwiązanie tego producenta, jak chociażby włączenie latarki poprzez potrząśnięcie telefonem czy też aparatu dzięki dwukrotnym odwróceniu nadgarstka. Niby to tylko bajery, a używanie niektórych niesamowicie szybko wchodzi w krew.

Bateria jak na średniaka przystało…

…czyli całkiem w porządku, ale bez jakiś fajerwerków. Dzień normalnej pracy jest do osiągnięcia bez specjalnych wyrzeczeń, a jeśli nie korzystacie z telefonu tak nałogowo jak ja, to nawet i półtora-dwa dni będą w zasięgu ręki. Niby nic specjalnego, ale na plus należy zaliczyć fakt, że Motka nigdy nie zaskoczyła mnie brakiem energii pod koniec dnia. Oczywiście, można ją rozładować w kilka godzin, ale trzeba naprawdę się postarać.

Warto dodać, że w zestawie jest szybka ładowarka, przez co telefon napełnimy do 100% w ciągu półtorej godziny.

Aparat jest i nawet sobie radzi, ale…

Jakby to delikatnie powiedzieć… ja nie za bardzo lubię się z aparatami w Motorolach. Nie wiem z czego to wynika, ale cały czas mam wrażenie, że pod tym względem Motki nieco odstają od konkurencji. Teraz jest podobnie. Przy dobrym świetle mógłbym się czasem przyczepić do braku ostrości w pojedynczych punktach czy też ciemnych elementów, ale ogólnie jest dobrze. Kolory są realistycznie odwzorowane, a tryb HDR robi świetną robotę i bardzo je uatrakcyjnia. Zresztą sami zobaczcie:

Niestety wieczorem i nocą jest zauważalnie słabiej. Z jednej strony trzeba to zrozumieć, ponieważ to tylko średniak, ale z drugiej przesłona jego aparatu ma jasność f/1.7! To cholernie dobry wynik, nawet wśród flagowców.

Fotografie bywają ciemne i bardzo niewyraźne. Zrobiłem ich naprawdę sporo, ale praktycznie nie udało mi się znaleźć żadnego, nieporuszonego zdjęcia nocnego. Postawiłem na najlepsze, a i tak można im sporo zarzucić.

Na koniec selfie z gotowania. Wyszło smacznie!

Ogólnie jest całkiem w porządku na te półkę cenową. Sądzę, że większość osób będzie zadowolona z możliwości foto Moto G5 Plus.

Werdykt może być jeden – jest dobrze!

Przy Moto G4 Plus brakowało mi czegoś, co skłoniłoby mnie do wydania swoich pieniędzy na ten model. On był po prostu do bólu nijaki, ale twórcy poszli po rozum do głowy i G5 Plus zdaje się nie mieć problemu. Co prawda nie ma tutaj jednego elementu, za który można pokochać tego smartfona, ale jest to urządzenie kompletne na tej półce cenowej. Ciężko przyczepić się do czegokolwiek, ponieważ są elementy, które mogłyby być lepsze (np. aparat), ale nie wolno zapominać, że to tylko średniak za około 1200 złotych.

Za takie pieniądze zdecydowanie mogę go polecić, ponieważ to jeden z najciekawszych wyborów na rynku…

No chyba, że rozmiar/waga urządzenia nie są dla Was takie istotne, to za nieco większe pieniądze dostaniecie Lenovo P2, który ma genialną baterię i kilka ciekawych rozwiązań.

  • Wygląd –0,5;
  • Ergonomia – 1;
  • Ekran – 0,5;
  • Wydajność – 1;
  • Karta pamięci/Dual SIM – 1;
  • Bateria – 0,5;
  • Aparat – 0,5;
  • Cena – 1;
  • Zestaw – 0,5;
  • Bonus (jakieś pozytywne zaskoczenie) – 0.

Łączny wynik – 6,5 punktów!

Telefon dostałem od Motorola Polska, ale nikt nie miał wpływu na recenzję. 

  • Robert Kołodziej

    Telefon świetnie śmiga i co najważniejsze bateria trzyma bardzo długo. Mogę go szczerze polecić!

  • milagros

    Też jestem zadowolona z g5 plus 🙂 jest szybki, odblokowuje się go błyskawicznie odciskiem palca, zwłaszcza w porównaniu z innymi modelami, gorilla glass dobrze chroni telefon, a ekran full hd pozwala na oglądanie filmików w przyjemny sposób.