SzklanySamuraj.pl

LG pokazało innym producentom jak robić przedsprzedaż i do G7 ThinQ dorzuca telewizor. To jednak nic w porównaniu z tym co ma nastąpić w przyszłym roku!

Gdy Koreańska marka zaoferowała klientom w Kanadzie telewizor przy zakupie najnowszego flagowca wiele osób oniemiało. Jedną z nich był Patryk spod Pcimia Dolnego, lat 14 i pół:

 – Telewizor do smartfona? Kurła, brałbym jak drożdżówki za blokiem!

Polski oddział LG postanowił nie być gorszy i kupując G7 ThinQ u fioletowego operatora, również można dostać 43-calowy telewizor!

Anonimowy pracownik średniego szczebla, który projektował kształt złącza słuchawkowego w nowym telefonie zdradził nam powód takiej decyzji:

 – Gupie Japończyki dodają se jakieś konsole, to nie będziemy gorsi! LG for lajf!

Ten sam anonimowy pracownik zdradził również, że to nie koniec odważnych planów koreańskiego giganta:

 – Za rok będzie jeszcze lepiej! Do G8 dorzucimy pralkę, G9 będzie z lodówką, a przy dziesiątce to rozwalamy system, bo będzie pralko-suszarka i klimatyzator! No i gdzie Szajsung, gdzie Srony i gdzie Sraple?!

Po tej wypowiedzi nasz rozmówca musiał się na chwilę oddalić wraz z ochroną, ponieważ zaczął się zbytnio emocjonować. Wiadomo jednak, że następne generacje smartfonów LG z serii G będą oferowane z jeszcze lepszymi dodatkami.

Nie wiadomo niestety co z linią V. Podobno nic nie trzeba dodawać, bo ona jest dopracowana, ale to tylko plotki… a może nie?


#TechChichot to seria wpisów, która nawiązuje do prawdziwych wydarzeń, ale informacje są całkowicie wymyślone przeze mnie, więc nie warto brać jej na poważnie. 

Tak, zjechałem pomysł od ASZDziennika, ale tutaj będzie tylko o technologiach!

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

Next Post