SzklanySamuraj.pl

Od wielu lat zastanawiamy się, czy smartfony kiedyś zastąpią nam lustrzanki. Czy kiedyś dojdziemy do momentu, w którym fotograf z własnej woli zamiast po lustrzankę, sięgnie po smartfona?

Smartfony 5 lat temu i teraz.

Pamiętasz, kiedy wszyscy zachwycali się jakością zdjęć iPhone’a 6? Wszystkim wydawało się, że jest to arcydzieło mobilnej fotografii, a w porównaniu z najnowszymi modelami od Apple jakość zdjęć iPhone’a 6 wypada co najmniej kiepsko.

Zawsze kiedy na rynku mobilnym pojawia się jakaś nowość, która rewolucjonizuje rynek myślimy, że ciężko będzie to przebić. Najzabawniejsze jest to, że za każdym razem się mylimy. Co roku każdy flagowiec biję na głowę poprzedniego pod wieloma względami.

Jak widać na podstawie np. Pixeli od Google’a nie wszystko siedzi w hardwarze. Ogromną rolę w procesie robienia dobrego zdjęcia odgrywa też software, czyli to jak sama aplikacja aparatu (wspomagana sztuczną inteligencją) pomaga nam zrobić zdjęcie, które sprawia, że chcemy je od razu wrzucić na Instagrama.

Lustrzanka tylko dla profesjonalisty?

Aparatu typu DSLR mają też pewne cechy, przy których smartfony mogą się chować. Zresztą pomyślmy na chłopski rozum – jak duży sensor można zmieścić w lustrzance, a jak duży w smartfonie?

Smartfon z założenia ma być poręczny. Smartfon ma być czymś, co zawsze masz przy sobie – w kieszeni, plecaku czy po prostu w dłoni. Czy noszenie ze sobą wszędzie lustrzanki zapewnia taką wygodę? Niestety nie. Warto też dodać, że zazwyczaj fotograf przychodzi na zamówioną sesję nie tylko z lustrzanką, ale także z zestawem kilku obiektywów, które pomagają mu uzyskać różne efekty w zależności od światła, scenerii i wielu innych czynników.

Z drugiej strony, takie rozwiązanie daje fotografom pewność, że jakość uzyskanego przez nich zdjęcia zależy tylko od nich – nie muszą polegać na sztucznej inteligencji, która zresztą często popełnia błędy. Wszystkie parametry zdjęcia ustawiają oni sami. W przypadku smartfonów często efekt bokeh (specyficzne rozmazanie tła, wyróżnienie elementów obrazu) można uzyskać jednym kliknięciem. Ale czy to jest prawdziwe bokeh? No nie do końca.

Ciężko jest mi odpowiedzieć się po którejś ze stron. Myślę, że kwestią czasu jest dzień, w którym profesjonalny fotograf będzie korzystał z urządzenia, które zmieści się w jego kieszeni. Póki co nie widziałem jeszcze żadnego fotografa z najnowszym iPhonem, ale nie wykluczam, że w przyszłości taki widok może stać się codziennością. Z roku na rok widać ogromny progress jeżeli chodzi o technologie wykorzystywane w urządzeniach mobilnych.

źródło: pexels, wikipedia, własne

A wy, co myślicie? Czy smartfony zastąpią nam lustrzanki? Jak zawsze zachęcamy do dyskusji na naszym Facebooku lub Instagramie, gdzie otrzymacie powiadomienia o najnowszych artykułach!

 

View Comments

There are currently no comments.

Next Post