Zostałem YouTuberem, czyli Szklany Samuraj również w formie wideo!

Zostałem YouTuberem, czyli Szklany Samuraj również w formie wideo!

W sieci piszę już jakieś 6 lat i jakieś doświadczenie mam, ale jeśli chodzi o tworzenie filmów to jestem kompletnym amatorem. Postanowiłem to zmienić, czyli zostałem YouTuberem Technologicznym!

Stukanie w klawiaturę sprawia mi radość. Uwielbiam chwile, gdy czasu mam pod dostatkiem i mogę na spokojnie usiąść oraz spłodzić jakiś tekst. Gdyby było inaczej, to już dawno rzuciłbym to w cholerę. Robię to również z poczuciem misji, ponieważ kiedyś chciałbym utrzymywać się tylko z pisania. Wiem, że nie jest to łatwe. Zdaję sobie sprawę, że za kolejne 6 lat mogę nadal być kompletnie nieznanym blogerem żyjącym marzeniami, ale nawet wtedy raczej tego nie porzucę. Blogowanie to moja pasja i chciałbym to robić tak długo, aż ciągle będę w stanie w miarę logicznie ubierać w słowa swoje myśli.

Możliwe, że za X lat będę również nagrywać, ponieważ…

Zostałem YouTuberem!

Uczciwie muszę Ci się przyznać, że nie pierwszy raz mógłbym tak napisać, ponieważ robiłem już przymiarki do nagrywania filmów. Możesz to zobaczyć po moich próbach na kanale KonduxTV.

Wczoraj jednak zdecydowałem, że jeszcze raz podejmę rękawice i zobaczymy co z tego będzie. Mam nadzieję, że lepiej, ponieważ tym razem nie zamierzam zaczynać „nie wiadomo jak ambitnie” i ustawiłem sobie poprzeczkę na poziomie jednego filmu tygodniowo. W każdy poniedziałek chciałbym pogadać chwilę z Wami o technologiach na kanale Szklany Samuraj. Jak pewnie się już domyślasz, będzie to przedłużenie bloga, czyli tam również skupię się na tematach technologicznych, a szczególną uwagę będę przykładać do smartfonów.

Przyznać Ci się jeszcze muszę, że nie wiem co z tego będzie. Kilka razy próbowałem wystartować z filmami i bardzo się przy tym spinałem, a teraz staram się podejść do tego na kompletnym luzie. Będzie co będzie, ale póki starczy mi weny, a pasja nie zniknie to będę dawać z siebie wszystko. Jeśli chodzi o typu filmów, to chciałbym, żeby moimi głównymi materiałami były technologiczne pogaduchy i felietony, w tym się czuję obecnie najlepiej. Oczywiście, jakieś poradniki czy recenzje pewnie też się pojawią, ale nie zamierzam zostawać głównym testerem polskiego YouTube’a. Jest już kilku fachowców od tego i robią to świetnie, więc nie widzę sensu żeby ich kopiować.

Dobra, czas chyba pokazać co udało mi się nagrać. Zacznijmy od wideo wstępu:

Nie chciałbym Was jednak zostawić tylko z zapowiedzą nagrywania, więc możecie też rzucić okiem na pierwszy, pełnoprawny materiał:

No dobra, teraz to już wiesz czego się spodziewać, więc zostawiam Cię sam na sam z tym przyciskiem. Chyba wiesz co z nim zrobić, prawda?



P.S. Moim planem na najbliższe tygodnie jest zawsze znaleźć najgłupszą możliwą minę do miniaturki!

Zdjęcie: Thomas William (Unsplash)