Współczesne sprzęty to coraz częściej jednorazówki…

Współczesne sprzęty to coraz częściej jednorazówki…

Ile razy słyszałeś stwierdzenie, że kiedyś to były porządne sprzęty, a teraz to zwykły chłam? Może to nie do końca prawda, ale wiele współczesnych produktów to zwykłe jednorazówki.

Często zdarza mi się doradzać innym przy wyborze smartfona lub komputera. Nagminnie pojawiającym się wymaganiem przy notebookach jest to, żeby działał on tyle co poprzedni, czyli najlepiej z jakieś 6-7 lat. Dobrze, że nie jest to kluczowa prośba, ponieważ wtedy nic byśmy nie wybrali…

Współczesne sprzęty nie są tak trwałe jak kiedyś!

Banał, ale jaki prawdziwy. Kto z nas ma jeszcze w domu pralkę, lodówkę, suszarkę, telewizor czy cokolwiek innego mającego co najmniej 10 lat na karku i nadal działającego? Zapewne kilka osób podniosło teraz ręce, obstawiam że jest ich całkiem sporo. Moi rodzice niedawno pozbywali się lodówki, która była już chyba pełnoletnia i ciągle działała. Jak na sprzęt elektroniczny, wynik doskonały.

Współczesne produkty nie są nastawione na bycie długowiecznymi. Dla producentów najlepiej byłoby jeśli nowy smartfon/komputer lądował w naszych domach po 2 latach. Ma to jakieś uzasadnienie, ponieważ świat technologicznych gadżetów rozwija się na tyle szybko, że 24 miesiące to prawie wieczność. Telefon po takim czasie może już po prostu niedomagać, komputerowi dałbym jeszcze z rok, maksymalnie dwa dłużej.

Oczywiście każdy ze sprzętów może rozlecieć się szybciej, ale gwarancja przeważnie wynosi 2 lata, więc takie jest przewidywane życie danych urządzeń. Zapewne słyszeliście o planowanym starzeniu się produktów, ale ja dziś nie o tym.

Kupujesz sprzęt, którego nie jesteś w stanie naprawić!

Urządzenia sprzed kilkunastu lat, wytrzymywały tak długo, również dlatego, że można było je w miarę łatwo naprawić. Teraz jest nieco inaczej, a świadczą o tym chociażby regularne testy sprzętów przez ekipę iFixit. Rozbierają oni na kawałki pierwsze większość topowych smartfonów oraz sporo innych produktów, a tym razem wzięli pod lupę Surface Laptopa od Microsoftu. Jego wynik był dla mnie pewnym zaskoczeniem, ponieważ zdobył:

0/10!

Oznacza to tyle, że sprzęt ten jest NIENAPRAWIALNY! Gdyby tych punktów byłoby 1 lub 2, znaczyłoby to, że ciężko jest go naprawić, ale tutaj jest okrągłe ZERO. Jeśli więc zdecydujesz się na zakup któregokolwiek z modeli, wydasz co najmniej 4999 złotych na jednorazówkę. Póki będziesz mieć gwarancję, możesz prawdopodobnie liczyć na nową sztukę (sądzę, że w dość wysokiej cenie, ukryty jest również ten koszt), ale po roku (tak, Microsoft bierze od Apple’a to co „najlepsze” i również daje 12 miesięcy gwarancji na Surface Laptopa), musisz mieć cholernie dużo szczęścia. Jeśli sprzęt się zepsuje, śmiało możesz go wyrzucić i kupić coś nowego. Jeśli specjaliście z iFixit twierdzą, że bateria nie tylko jest trudna do wyjęcia, ale to może być niebezpieczne, to nie radziłbym kombinować na własną rękę.

Kupujemy jednorazówki…

Smutne to czasy, gdy sprzęty są jednorazówkami i jedynie producent może coś z nim zrobić podczas awarii. Szczerze mówiąc, bardzo mi się spodobał Surface Laptop i już prawie się w nim zakochałem, ale ten werdykt skutecznie mnie odstraszył. Jeśli tak ma wyglądać przyszłość notebooków, to ja chyba podziękuje i będę stawiać te mniej zaawansowane konstrukcje. Chyba po prostu nie jestem przygotowany jeszcze na czasy, gdy produkty za kilka tysięcy złotych wyrzuca się po roku i trzeba kupić nowy.

Nie ta mentalność i nie ten portfel…


Źródło: iFixit via Tablety.pl

  • Jeszcze jedną kwestią jest to że sprzęt się po prostu starzeje technologicznie. Nokia 3310 mogła działać i przez 5 lat, a smartfon z 2012 roku byłby prawdopodobnie za słaby na to żeby otworzyć większość dostępnych dzisiaj aplikacji. To samo z komputerem. Nawet strony internetowe wymagają z roku na rok coraz to lepszych parametrów, nie mówiąc o oprogramowaniu.

    • Dokładnie! Obecnie 2 lata w świecie technologii to przepaść i tego nie przeskoczymy.

    • Lukasz

      Starzeje technologicznie okej. Ale to nie znaczy że nie można go naprawić.

      • Tak, ale z drugiej strony i tak na starym smartfonie niewiele zrobisz, bo będzie za słaby.

  • Dlatego obecnie najlepszą strategią jest kupowanie rozszerzonej gwarancji, częsta wymiana sprzętu i trzymanie plików na domowym, pancernym serwerze 🙂