SzklanySamuraj.pl

Po długich miesiącach nieurodzaju, wygląda na to, że Sony Mobile zaczyna podnosić się z kolan! Nie dziwię się, sam ostatnio kupiłem jedną z Xperii!

Odkąd tylko piszę o Sony, zawsze z trudem przychodziły mi teksty dotyczące wyników finansowych. Nie dość, że nie przepadam za wpisami pełnymi cyferek, to jeszcze Japończycy nie mieli się czym pochwalić. Wystarczy chociażby przypomnieć rezultaty z pierwszego i trzeciego kwartału zeszłego roku. Słowo, które pojawiało się w nich najczęściej to STRATA! Cóż, dla fana japońskiej firmy czytanie każdego takiego raportu było dość bolesne, ponieważ można było je podzielić na te słabe i te tragiczne. Na szczęście, chyba coś drgnęło!

Jak można przeczytać w raporcie finansowym Sony (via Xperia Blog), mobilny odział przyniósł w wysokości prawie 4 milionów dolarów zysku. W analogicznym okresie zeszłego roku Japończycy ponieśli stratę wynoszącą prawie 200 milionów dolarów. Warto wiedzieć, że sprzedaż spadła o prawie 34 procent, a na rynek trafiło jedynie 3,1 mln smartfonów, ale to moim zdaniem i tak sukces. Zanim przejdę do omawiania dlaczego fani powinni cieszyć z takiego rezultatu, muszę wspomnieć, że całe Sony zarobiło w ciągu tych trzech miesięcy 205 milionów dolarów, co jest spadkiem z 780 mln dolarów w stosunku do roku poprzedniego .

Ok, na rynek trafiło mało Xperii, a ich sprzedaż regularnie spada. Czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć? Moim zdaniem tak, ponieważ…

W końcu jest upragniony zysk!

Patrząc na konkurentów, śmiało można powiedzieć, że 4 miliony dolarów to grosze. Ba, 3,1 miliona Xperii to wynik, który może wzbudzić histeryczny śmiech nie tylko wśród fanów Apple’a czy Samsunga. W pełni się z tym zgadzam, ale najważniejsze jest to, że w końcu – po latach strat – strategia Sony Mobile zaczęła się sprawdzać. Porzucenie tanich smartfonów i ograniczenie średniej półki już ostatnio okazało się dobrych ruchem, ponieważ Japończycy mieli średnio najdroższe urządzenia na Androidzie. Teraz udowodnili, że to nie tylko nic nie znacząca liczba, ponieważ w końcu przypomnieli sobie jak mogą zarabiać na swoich telefonach.

Patrząc z tej perspektywy, nawet decyzja o częściowym wycofaniu się z kilku krajów nie jest dla mnie taka zła.

Cały czas do przodu!

Od kilku dobrych miesięcy, było jasne, że japońska firma nie może rywalizować z największymi producentami na rynku. Mimo tego wierzyłem, że Sony Mobile ciągle może być ważną częścią całej korporacji, która oprócz zbierania doświadczenia innych działów w swoich produktach, będzie jeszcze zarabiać. To się udało i dlatego nie zamierzam krytykować strategii Japończyków* do następnych wyników finansowych. Udowodnili, że ich podejście mimo wielu niedociągnięć ma sens, a mi to wystarcza.

W końcu ja już kupiłem nową Xperię dla siebie, więc na razie nie muszę się martwić o ich nowe pomysły. Poznajecie co wybrałem?

DSC_0062


*Tzn. postaram się nie krytykować, ponieważ sami wiecie, że to może być trudne!


Zdjęcie: Pixabay.com

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

There are currently no comments.

Next Post