Producenci smartfonów nie umieją robić dobrych przedsprzedaży…

Producenci smartfonów nie umieją robić dobrych przedsprzedaży…

Flagowce w przedsprzedaży są przeważnie dość drogie, ale producenci często oferują ciekawe gratisy i jakoś to rekompensują. Szkoda tylko, że nie umieją tego zrobić dobrze.

W ostatnim czasie, umysły geeków rozpaliła przedsprzedaż Xperii XZ Premium, w której do zgarnięcia były bezprzewodowe słuchawki MDR-100ABN o wartości 1300 złotych. Przy cenie telefonu ustalonej na 3199 złotych, jest to wyjątkowo atrakcyjna oferta. Problem był tylko jeden – zakończyła się ona już po jednym dniu!

Prawdopodobnie podobnie będzie w przypadku HTC U11, do którego można zgarnąć zestaw akcesoriów o deklarowanej przez producenta wartości 2000 złotych. Tak naprawdę jest ona nieco niższa, ale nie da się ukryć, że bardzo interesująca. Niestety problem jest podobny:

Na taki zestaw w Orange załapie się jedynie 30 pierwszych osób. Strzelam, że u innych operatorów sytuacja będzie podobna, więc w skali całego kraju nie wygląda to zbyt dobrze. LG również zaznaczyło, że pula gratisów jest ograniczona i trzeba się będzie spieszyć, żeby zgarnąć promocyjne słuchawki.

Po drugiej stronie jest Samsung, który nie ograniczał liczbowo zestawów promocyjnych, ale trzeba było wyrobić się w konkretnym terminie. To jest dużo lepsze rozwiązanie, ale z drugiej strony, koreańskie gratisy nie były tak ciekawe jak w przypadku innych firm.

Tak źle i tak nie dobrze…

Wygląda na to, że ani producenci, ani operatorzy (ponieważ oni czasem też dają coś od siebie) nie są w stanie zrobić przedsprzedaży, do której nie można się przyczepić. Kupując telefon za ponad 3000 złotych chciałbym dostać coś więcej, ale nie tylko usługi, które dla producentów są łatwym i tanim wyjściem. Zdecydowanie wolę coś namacalnego, jak chociażby porządne słuchawki czy konsolę (austriacka sieć do Xperii XZ Premium dorzuca konsolę PS4 Slim, ale to również oferta ograniczona ilościowo). Niestety te ciekawsze propozycje są zawsze limitowane, przez co trzeba być szybkim i mieć przy okazji sporo szczęścia.

Rozumiem, że taka porządna oferta nie jest aż tak opłacalna dla producenta i przede wszystkim ma wywołać sporo szumu w mediach społecznościowych, ale jest to bardzo ryzykowna zabawa z użytkownikami. Część z tych osób może poczuć się oszukana. Skoro złoży zamówienie w miarę wcześnie, a i tak nie wystarczy dla niej gratisów lub będzie chciała zaczekać ze złożeniem zamówienia, ale zamiast obiecywanych 15 dni, taka oferta potrwa tylko dzień lub dwa. Sam znam kilka osób, które poważnie zastanawiało się nad zakupem Xperii XZ Premium, ale zanim zdążyli się na to zdecydować, skończyły się gratisy.

Rozwiązanie idealne? Dobra gratisy, jasne warunki!

Gdybym miał powiedzieć jak wyglądałaby idealna przedsprzedaż, to postawiłbym na połączenie rozwiązania Samsunga oraz któregokolwiek z wymienionych producentów. Niech firma dorzuci jakiś ciekawy gratis i zapewni użytkowników, że każde zamówienie złożone w danym okresie będzie z oferowanym dodatkiem. Niezależnie czy będzie ich 100 czy 1000. To w końcu nie jest telefon za 500 złotych, ale rozmawiamy o flagowcach, których cena przekracza 3000 złotych. Do tej pory sądziłem, że wydając takie pieniądze mogę liczyć na jasne zasady, ale jak widać wielkim korporacjom jeszcze trochę brakuje.


Nie bój się skomentować! W końcu jesteśmy tutaj, żeby pogadać, prawda? 

Możemy to zrobić na FanPage, w grupie dla fanów Xperii lub w tajnym miejscu dla najwierniejszych czytelników!


Zdjęcie: William White