Smartfon powinien być prosty i kropka!

Smartfon powinien być prosty i kropka!

Jaki powinien być smartfon idealny? Wielu odpowie, że musi mieć dużą moc, świetny aparat i ogromną baterię, a moim zdaniem on musi być prosty.

Co jest najważniejsze w świecie technologii? Pomyślałem na początku, że zwiększanie mocy, podnoszenie jakości oraz rozbudowywanie możliwości różnych urządzeń – czyli ogólnie rozwój – ale wiele osób nawet tego nie zauważy. Po co starszej osobie wydajniejszy procesor, skoro ona ze swojego smartfona tylko dzwoni i czasem wyśle SMS-a? Oczywiście takie usprawnienia są potrzebne, ale przez ogromne masy osób kompletnie nie zauważalne.

Dużo istotniejsze jest zmniejszenie bariery wejścia potrzebnej do posiadania i korzystania ze smartfona. Wiąże się z tym obniżka cen oraz sprawienie, że za te 300-500 złotych będzie można kupić coś sensownego. Pisałem o tym ostatnio, więc nie będę się powtarzać, szczególnie że znalazłem jeszcze jeden element, który chyba dla każdego będzie atutem. Chodzi mi o…

Ułatwienie korzystania ze smartfona

Zastanówcie się chwilę, co w świecie smartfonów jest przeszkodą dla wielu starszych osób? To, że czasem są one trudne. Ok, zadzwonienie powinien ogarnąć każdy bez większych problemów, ale już bardziej zaawansowane rzeczy czasem wymagają sporej wiedzy. Ja ostatnio próbowałem uruchomić MMS-y w telefonie mojej ciotki i poległem. Serio, brzmi to jak żart, ale nie dałem rady tego ustawić i sądzę, że bez kontaktu z operatorem nie jest to możliwe.

Druga sprawa to nawet najzwyklejsze korzystanie z urządzenia. Ile musicie razy kliknąć lub przesunąć palcem po ekranie, żeby uruchomić jakąś funkcję? Zapewne nie zawsze jest to takie łatwe, a wiele z tych rzeczy można uprościć. Pierwszą bardzo przydatną do tego funkcją jest…

Czytnik linii papilarnych

OMG! Jak bardzo nie doceniałem kiedyś tego rozwiązania! Powinienem smażyć się za to w technologicznym piekle (byle nie za długo, bo trzeba pisać kolejne teksty). Jak może wiecie, mam obecnie Sony Xperię M5 oraz Alcatela Idola 4, to dwa świetne telefony, ale odblokowuję je wzorem (przez długi czas nie miałem żadnego zabezpieczenia, ale w końcu to zmieniłem. Wyjaśnię w innym tekście czemu). To bywa uciążliwe, szczególnie jeśli akurat robię coś, co nie pozwala mi być bardzo precyzyjnym (np. jadę pełnym tramwajem). Niby szczegół, a chyba po raz pierwszy doszedłem do wniosku, że czegoś rzeczywiście brakuje mi w moich telefonach.

No i chyba nie muszę wyjaśniać jak może to ułatwić sytuację osobom mniej technologicznym? Dla nich to kilka kliknięć mniej, co oznacza, że nie muszą poświęcać takiej uwagi swojemu urządzeniu. Dla wielu to najważniejsza cecha, ponieważ telefon ma działać tak, żeby nie przeszkadzał nam w codziennym życiu. Jeśli podczas podczas słuchania ulubionych utworów czy rozmowy ze znajomym (o kulturze korzystania z telefonu w towarzystwie też napiszę, na razie zostawmy to w spokoju) mogę odblokować ekran bez odrywania uwagi od tego co robię, jest dobrze. Jeśli muszę przerwać to znaczy, że smartfon mógłby być bardziej intuicyjny.

Aaa, to nie wszystko. Przydałyby się jeszcze…

Przyciski funkcyjne!

Kiedyś były one standardem, chociażby w serii W od Sony Ericssona można było sterować muzyką tylko za ich pomocą. Teraz wielu producentów rezygnuje nawet ze spustu migawki, co jest niesamowicie upierdliwe.

Z pewnym rozwiązaniem przyszedł Alcatel, który umieścił taki przycisk w swoim urządzenia. Nie jest on w pełni konfigurowalny (np. nie można ustawić, żeby dzwoniło do konkretnej osoby po jego naciśnięciu), ale można chociażby uruchomić nim dowolną aplikację. Zdecydowanie jest to krok w dobrą stronę, ale chciałbym mieć dwa takie guziki. Nie oszukujmy się, ale na co dzień robimy na smartfonie ciągle te same rzeczy, włączamy muzykę, przeglądamy media społecznościowe czy dzwonimy do bliskich osób. Jeśli za pomocą dwóch przycisków mógłbym wyeliminować uruchamiania tych najpotrzebniejszych rzeczy, znacząco ułatwiłoby to korzystanie z telefonu.

Ekrany dotykowe mają swoje zalety, ale pamiętam, że kiedyś nie wyobrażałem sobie korzystania z takiego urządzenia. Sądziłem, że to fajny bajer, ale co fizyczne przyciski, to fizyczne przyciski i nie chciałbym się ich pozbyć. W końcu musiałem to zrobić, ale czemu producenci nie mieliby połączyć zalet z obydwóch rozwiązań?


Zdjęcie: zinkevych