Do łask wrócą muzyczne smartfony? Cała nadzieja w Samsungu!

Do łask wrócą muzyczne smartfony? Cała nadzieja w Samsungu!

Już nie raz pisałem o możliwym powrocie muzycznych smartfonów, ale w końcu moje marzenie może się ziścić. Nie popsuj tego Samsungu!

Dawno, dawno temu, będąc na Tajwanie, zobaczyłem ulotkę z kilkoma smartfonami. Wśród nich był Sony Ericsson W995i, moje spełnienie marzeń. Miał świetny aparat, wyglądał fenomenalnie, no i ta muzyka. WOW! Możliwości audio tego sprzętu były nie z tej ziemi. Wtedy nie miałem jeszcze funduszy na niego, ale po jakimś czasie wylądował on w mojej kieszeni.

Niestety to był jeden z ostatnich muzycznych telefonów. Niedługo po nim nastąpiła era smartfonów i jak jeszcze na początku pojawiały się sprzęty stawiające na audio (Pozdro Nokia!), tak dość szybko zostały wypchnięte przez wszystkomające gadżety dla każdego. Czy to dobry, czy zły ruch, ciężko oceniać. Swego czasu zastanawiałem się nad tym, ale do tej pory nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. LG co prawda próbowało nieco ożywić ideę „specjalistycznych telefonów”, ale na razie nie okazało się to spektakularnym sukcesem. Czy to się zmieni? Możliwe, a wszystko – jak to zwykle bywa na tym rynku – dzięki Samsungowi, który właśnie kupił firmę Harman.

Samsung + Harman = muzyczny smartfon?

Koreańska firma wydała 8 miliardów dolarów na firmę Harman, która znana jest z wielu ciekawych rozwiązań na rynku muzycznym. Wśród tych najpopularniejszych są między innymi Harman Kardon, JBL czy AKG. Lista oczywiście jest dużo dłuższa, a poza tym ten producent może korzystać z innych marek, jak chociażby Bang & Olufsen. Koreańczycy chcą wykorzystać nowo nabyte rozwiązania głównie na rynku motoryzacyjnym, ale czy tylko?

Moim zdaniem nie. Doświadczenie na rynku audio może zaprocentować we wszystkich działach Samsunga, również jeśli chodzi o rozwiązania mobilne. Najbardziej prawdopodobne jest wrzucenie do następnych urządzeń z serii Galaxy mocnych głośników. W Idolu 4 mam stereo sygnowane marką JBL i na dźwięk nie mogę narzekać. Pod tym względem to jeden z najlepszych smartfonów na rynku, a Koreańczycy mogliby dopracować to jeszcze bardziej. Teraz tylko trzeba poczekać na S8, ale jestem pewien, że będzie dobrze.

Jednak to nie następne flagowce, mogą być najciekawszym dzieckiem tego zakupu.

Do łask mogą wrócić muzyczne smartfony!

Alcatela Idola 4 śmiało mógłbym nazwać takim urządzeniem, ale tak naprawdę jest to dobry telefon ze świetnym audio, a nie muzyczny smartfon. W takim urządzeniu chciałbym zobaczyć nieco więcej personalizacji pod kątem dźwięku, jak chociażby dodatkowe przyciski do muzyki. Nie wydaje się to trudne do zrobienia, a zakładam, że wielu osobom mogłoby się to spodobać.

No i najważniejsze, jeśli nie Samsung, to kto ma coś takiego pokazać? Koreańczycy jako jedyni mają zaplecze i odwagę, żeby zdecydować się na taki ruch. Poza tym, gdyby pomysł nie wypalił, to oni jako nieliczni mogą sobie na to pozwolić. Dla większości producentów kilkaset milionów dolarów to być albo nie być na tym rynku.

Czy tego chcemy czy nie, na razie jedynie Samsung, Apple lub może Huawei mogą sobie pozwolić na tak odważne ruchy. Właśnie dlatego zamierzam im kibicować z całych sił!


Zdjęcie: Jan Vašek / Źródło: Samsunga via Komórkomania.pl