Nagrody EISA potwierdzają, że Huawei ma niesamowity potencjał

Nagrody EISA potwierdzają, że Huawei ma niesamowity potencjał

Europejskie Stowarzyszenie Obrazu i Dźwięku (EISA) co roku przyznaje nagrody, również dla urządzeń mobilnych. Tym razem nie obyło się bez zaskoczeń, a jedna firma okazała się prawdziwym czempionem.

Wiele osób może powiedzieć, że nagrody przyznawane przez różne organizacje są mało ważne, ponieważ liczą się wyniki sprzedaży i to one mówią czego chcą klienci. Sporo w tym racji, ale i tak z chęcią śledzę różne konkursy, ponieważ sprzęty są przeważnie wybierane przez wysokiej klasy specjalistów, którzy znają się na rzeczy. Tym razem do ich pracy nie mam większych zastrzeżeń, ponieważ wybory są bardzo rozsądne. Najlepszym z najlepszych został oczywiście:

Sam uważam, że to niemal idealne sprzęty, więc nic więcej nie pozostaje mi napisać, poza pełną zgodą z jury.

Trochę więcej zastrzeżeń mam w stosunku do najbardziej opłacalnego smartfona, ponieważ przydałoby się wybrać coś dostępnego w całej lub chociaż większości Europy. No cóż, trudno:

  • Europejski najbardziej opłacalny smartfon 2017-2018 – Noa Element H10LE.

Najciekawsze wyniki to te następne, ponieważ według fachowców z EISA, pozostałe trzy nagrody związane z rynkiem mobilnym należą do Huawei’a:

  • Europejski smartfon konsumentów 2017-2018 – Huawei P8 Pro;
  • Europejskie urządzenie noszone (wearable) 2017-2018 – Huawei Watch 2;
  • Europejski aparat w smartfonie 2017-2018 – Huawei P10.

Każda z nich jest moim zdaniem zasłużona (no dobra, przy aparacie można było wybrać coś innego, ale taka decyzja również nie jest zła), ale nieco zaskakujący jest fakt, że Chińczycy aż tak zdominowali tegoroczną galę. Przeważnie zgarniali jakieś nagrody, ale byli jednym z 3-4-5 wyróżnionych producentów, a tym razem na 5 kategorii wygrali w 3!

To pokazuje jak dobra jest pozycja chińskiego gracza i jaki potencjał za nim stoi. Huawei cały czas robi atrakcyjne cenowo urządzenia, a przy tym jakościowo wcale nie odstają one od produktów innych firm. Cóż, nic tylko pogratulować, ponieważ jest czego!


Źródło: EISA via iMagazine