LG V30 to telefon niemal idealny, ale za duży! Gdzie bezramkowe mini flagowce?

LG V30 to telefon niemal idealny, ale za duży! Gdzie bezramkowe mini flagowce?

Niewątpliwą gwiazdą tegorocznych targów IFA był LG V30. Żaden model nie przykuł takiej uwagi, ale czy oznacza, że dla „tych drugich” Koreańczyków w końcu nastaną lepsze czasy? Czy nie wolelibyście czegoś mniejszego?

Przede wszystkim, muszę powiedzieć, że V30 to model pod każdym topowy, może nawet najlepszy na rynku. Ma sporo mocy (Snapdragon 835, 4 GB pamięci RAM i 64 GB miejsca na pliki), świetne aparaty (na tyle – 16 Mpix, f/1.6 oraz 13, f/1.9, 120 stopni, na przodzie – 5 Mpix, f/2.2), przyzwoitą baterię (3300 mAh), standardy wytrzymałości (IP68, MIL-STD-810G) oraz ekran, który jest wisienką na torcie (6-calowy, P-OLED o rozdzielczości 2880 x 1440 pikseli). Na papierze ciężko się do czegoś przyczepić (brak drugiego wyświetlacza, ale jest za to nowa technologia + Always-on Display), szczególnie jeśli dodamy, że produkt ten wygląda świetnie, no i jest równie dobrze wykonany (metalowe ramki + szklane plecki).

Tak, to w końcu flagowiec, który może namieszać na rynku!

LG G6 taki nie był. W swoim tekście o nim pisałem, że to dobry telefon, ale ma kilka wad i w starciu z Galaxy S8 jest raczej bez szans. Tym razem nie postawię takiej tezy, ponieważ przy dobrym marketingu, druga z koreańskich firm może znacząco namieszać w planach lidera rynku. Mógłbym teraz napisać spory referat o tym, jak dobry jest ten model, ale tego nie zrobię. Zrobili to już wszyscy, a ja zwyczajnie nie mam czasu na opisywanie technologii, które każda zainteresowana osoba już dobrze zna.

Ja chciałbym skupić się na tym, czemu nie kupię tego modelu, chociaż portfel sam powinien otwierać się na jego widok.

LG V30 jest dla mnie za duży!

Ekran jest ogromny, ale zapewne sporo z Was każe mi pamiętać o ramkach, których przecież prawie nie ma. Tak, macie rację. Ograniczenie ramek w nowych modelach, powoduje, że w takich samych obudowach można upchnąć dużo większe wyświetlacze:

LG V30 – 151,7 x 75,4 x 7,4 mm;

Samsung Galaxy S8 – 148,9 x 68,1 x 8 m;

Sony Xperia XZ1 – 148 x 73,4 x 7,4 mm.

Patrząc przez pryzmat najnowszej Xperii – która akurat jest całkowitym przeciwieństwem trendu na brak ramek – wyraźnie widać, że nawet sporo większy rozmiar wyświetlacza, nie oznacza dużych różnic w ogólnych wymiarach. Mnie jednak zastanawia czemu, producenci na siłę chcą wszystkich przekonywać do coraz większych ekranów. Takie rozwiązanie ma również sporo wad i nie każdemu one odpowiadają. Nadal całkiem sporo ludzi cieszyłoby się z telefonu, który bez problemu można obsłużyć jedną ręką.

Sam jeszcze kilka dni temu, miałem nadzieję, że Xperia XZ1 Compact będzie nieco tańsza oraz lepiej wykonana, ponieważ wtedy niemal na pewno wylądowałaby w mojej kieszeni. Nie mam jakiś specjalnie małych rąk, ale jej rozmiary mnie przekonują:

Sony Xperia X Compact – 129 x 65 x 9,5 mm;

Sony Xperia XZ1 Compact – 129 x 64 x 9,3 mm.

Korzystałem już z X Compacta i mogę powiedzieć jedno, pod względem obsługi jedną ręką, ten telefon sprawdza się świetnie. Ma co prawda ogrom wad, ale dla mnie rozmiar nie jest jedną z nich. W sumie, patrząc na rynek smartfonów, nie jestem chyba odosobniony w takim podejściu. Mniejsze produkty Apple’a nadal sprzedają się jak świeże bułeczki, a ich rozmiary to:

iPhone SE – 123,8 x 58,6 x 7,6 mm;

iPhone 7 – 138,3 x 67,1 x 7,1 mm.

Mały flagowiec, ale bez ramek?

Patrząc na te wszystkie wymiary, w głowie mam tylko powyższe pytanie. Czemu bezramkowy telefon, musi od razu mieć ogromny ekran? Zdaje sobie sprawę, że stworzenie takiego iPhone’a SE z 4-calowym wyświetlaczem i obudową rodem z V30 byłoby raczej ciężkie do zrealizowania (jeśli w ogóle możliwe), ale już 5-5,2-calowiec nie powinien być takim wyzwaniem.

Najbliżej takiego produktu jest zapewne Samsung, ponieważ to Koreańczycy mają już spore doświadczenie w tworzeniu takich urządzeń, ale na razie mniejszy wymiary mają tylko średniaki. Sony umie zrobić małego flagowca, ale za to z ramkami się polubiło, więc pewnie nie szybko zobaczymy coś nowego. To może LG? Koreańczycy potrzebują pieniędzy, więc jeśli odnajdą w tym niszę, to może się skuszą? Doświadczenia też mają całkiem sporo, więc mogłoby wyjść coś ciekawego.

Z wielką chęcią zobaczyłbym LG V30 w wersji mini!


Zobaczcie też tekst o tym, czy bezramkowe urządzenia rzeczywiście mają same zalety.