Czy zakup IPhone 8 lub 8 Plus ma sens?

Czy zakup IPhone 8 lub 8 Plus ma sens?

Nigdy nie byłem właścicielem żadnego iPhone’a – raczej jestem człowiekiem przywiązanym do smartfonów z systemem Android – ale ten materiał, chciałbym poświęcić marce Apple. Tematem przewodnim będzie to, czy warto zakupić iPhone’a 8/8 Plus i czy sam zostawiłbym ,,ukochanego Andka” na rzecz iOS-a? 


Autorem tekstu jest Piter Halama


Pewnie wielu z Was, będzie się czepiać, że piszę materiał o sprzęcie spod marki, której tak naprawdę nie miałem nigdy na dłuższy czas. Zapewne myślicie, że będę bronił ,,Andka”, hejtując firmę z Cupertino. Na pewno, tak nie będzie – pełny obiektywizm. A więc, do dzieła.

Konkurencja goni

Do zakupu produktów Apple’a przymierzałem się 5 albo 6 razy, niestety zawsze był jeden podstawowy problem – kasa. Jakoś nigdy nie udało się odłożyć tyle, aby zakupić sprzęt do którego nieraz wzdychałem. Zawsze uważałem, że smartfony amerykańskiej firmy wyprzedzają swoich konkurentów, a iOS oferuje zdecydowanie większą stabilność, szybkość i niezawodność. Ponadto, dużo szacunku miałem dla programistów, którzy nie potrzebowali dużo RAM-u, aby każdy z iPhone’ów był piekielnie wydajny. Wszystko jednak ma swój kres – Samsung bez dwóch zdań dogonił na przestrzeni ostatnich lat największego ,,konkurenta”. Pokazując przy tym, że inni też potrafią.

Trochę historii

Bez dwóch zdań modele 6 i 6 Plus, były powiewem świeżości. W końcu urządzenia od Apple’a urosły (4,7 i 5,5 cala). Rok później wszedł na rynek świetny 6S oraz jego większy wariant – 6S plus. W kolejnym sezonie, przynajmniej ja, czekałem na coś świeżego. Analogicznie, co 2 lata dostajemy nowy design a tu praktycznie 0 zmian, no może mnie poniosło. Nie atakuje iPhone’a 7, bo był to sprzęt znakomity, sam miałem okazje parę razy pobawić się tą maszynką i rzeczywiście, frajdy miałem pod dostatkiem…

Przechodząc do meritum – bachhh – w tym roku lądują dwa modele, a nawet trzy: 8, 8 Plus i X (10). O iPhone X mam nadzieje, że napiszę jakiś materiał, ale wiem jedno – będzie sprzedawał się jak gorące bułeczki! Takiego urządzenia oczekiwałem od Apple już w poprzednim roku, ale lepiej późno niż wcale. Hmyyy, a co z tą 8? Dla kogo w ogóle się opłaca?

Nazewnictwo

Jak dla mnie IPhone 8, śmiało mógł się nazywać 7s. Jednak, polityka firmy z Cupertino była inna i nawet to rozumiem, nazewnictwo wyrównało się z serią Galaxy od Samsunga czy serii Note.

Warto, czy nie warto?

Powiem tak, gdybym był fanem smartnowów od Apple i wymieniałbym model co roku, to chyba dałbym sobie spokój z iPhone’em 8 czy 8 Plus. Podobnie, sytuacja wyglądałaby, gdybym był posiadaczem S8, Note’a 8 czy LG G6 i posmakowałbym ,,bezramkowego wyświetlacza”.

Obecnie – jak chyba jeszcze większość z nas – jestem posiadaczem telefonu z ,,pasami lotniczymi nad i pod ekranem”. Gdybym miał coś zakupić na stałe dla siebie od Apple’a i byłby to pierwszy model telefonu tej firmy, to dopiero wtedy wybór padłby na 8 lub 8 plus.

Dlaczego IPhone 8 a nie 7?

Zapytacie dlaczego nie 7/7 Plus? Hmyyy, urządzenia są wprawdzie bardzo podobne i oba zapewne będą aktualizowane (chociaż iOS 11 na tę chwilę bym przemilczał, za dużo problemów systemowych, które pewnie znikną przy kolejnej aktualizacji, ale niesmak pozostaje). Oba są też wydajne i naprawdę szybkie, jednak 8 – w końcu! – oferuje ładowanie bezprzewodowe, co dla mnie byłoby bardzo istotne. Dłuższe aktualizacje, pewnie o jeden pełny numer, więcej niż w 7, no i bateria, która radzi sobie lepiej od poprzednika.

Za taką kasę, mamy pewność, że dostajemy naprawdę topowy sprzęt, jeden z najszybszych na rynku oraz ze świetnym aparatem (8 Plus miałem przez parę dni i śmigał aż miło). Zatem, chcąc zacząć przygodę z Apple, moim zdaniem to iPhone 8 będzie świetnym rozwiązaniem, zwłaszcza, gdy cena za X wyda się nam zaporą nie do przejścia.

Dlaczego nie?

Problemem dla wielu może być sam wygląd. Modele 8/8 Plus, to odświeżone iPhone’y 6. Tak naprawdę, sam mam mieszane uczucia związane z tym produktem. Z jednej strony mając wystarczającą ilość gotówki, chętnie bym się pochylił nad nim. Z drugiej za to, kupując iPhone’a 8/8 Plus miałbym z tyłu głowy pewnie fakt, że wydając tak dużo, nadal nie mam ,,najlepszego modelu”.

A wy, zakupilibyście iPhone 8 lub 8 Plus? A jeśli posiadacie to dajcie znać jak Wasze wrażenia i jak zapatrujecie się na politykę Apple?