HTC pokazało Samsungowi czym jest optymalizacja!

HTC pokazało Samsungowi czym jest optymalizacja!

Samsung Galaxy S8 to zdecydowanie najgorętszy flagowiec z Androidem na rynku, ale czy najlepszy? Tutaj zdania są podzielone, ale na pewno nie jest najszybszy!

Nie przepadam na benchmarkami, ponieważ często nie mają one wiele wspólnego z rzeczywistością. Co mi po podkręconym lub nawet oszukanym wyniku (pozdrawiam OnePlus 5), skoro w normalnym użytkowaniu nie jest już tak dobrze? No cóż, niewiele ma to sensu, dlatego dużo chętnie spoglądam na różne testy sprawdzające zarządzanie pamięcią RAM. Czasem nawet teoretycznie lepsze urządzenia, przegrywają z tymi pozornie słabszymi, ponieważ aktualizacja stoi na dwóch różnych poziomach. Sam korzystam teraz z Galaxy J5 2017 i ogólnie jestem z niego zadowolony, ale zarządzanie pamięcią podręczną mocno w nim kuleje.

Dobra, bez przedłużenia, czy wspomniany we wstępie Galaxy S8 poradzi sobie z bardzo mocnym konkurentem, jakim jest HTC U11? W końcu tajwański flagowiec w AnTuTu pokonał samego iPhone’a 7 Plus, więc jest to godny pretendent do walki. No i pod względem specyfikacji jest niemal identyczny:

Sami zobaczcie ten pojedynek:

I jak, zaskoczeni?

Ja niespecjalnie, ponieważ Samsung mimo zrobienia dużego progresu w optymalizacji swoich urządzeń, nadal chyba zatrudnia osoby z łapanki, które nie wiedzą co mają robić. Mimo niemal identycznej specyfikacji Galaxy S8 został zniszczony w tym porównaniu. Produkt tajwańskiej firmy okazał się sporo szybszy, szczególnie w drugim okrążeniu. To właśnie pokazuje, że zarządzanie pamięcią RAM stoi w nim na dużo lepszym poziomie.

Co prawda do OnePlusa 5, który utarł nosa topowego produktowi Apple’a jeszcze trochę brakuje, ale U11 i tak osiągnął świetny wynik. No i HTC zrobiło najlepszego fotograficznego flagowca, więc jest to urządzenie kompletne. Tylko czy to wystarczy, żeby chociaż minimalnie nawiązać do Samsunga w wynikach sprzedaży?


P.S. Czemu OnePlus oszukuje w benchmarkach, skoro i tak jest piekielnie szybki?


Źródło: PhoneBuff via GSMManiak / Zdjęcie główne: AndroidCentral.com,

  • Pan Rafał (r4ph4ell)

    Benchmark to program który ma pokazać pełnię możliwości sprzętu, a nie to jak ma działać codziennie. Na komputerze benchmarki wyciągają że sprzętu ile fabryka dała i nikt nie robi pretensji. „Oszukiwanie” OnePlus w benchmarkach to źle zrozumiana definicja tego typu oprogramowania.

    • Źle rozumiana definicja, tzn.?

      • Pan Rafał (r4ph4ell)

        Wszyscy stwierdzający „oszustwo” OnePlus-a twierdzą uparcie że benchmark = „typowe codzienne używanie”

        • Mi chodzi, że wyniki w benchmarkach się często nie przekładają na codzienne używanie.

          Jeśli chodzi o oneplusa, to oszustwem jest podkręcanie wydajności do poziomu, który jest nie osiągalny normalnie.

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Wyniki w benchmarkach nie powinny przekładać się na codzienne używanie. Nie po to benchmarki są tworzone! Benchmarki są tworzone po to by sprawdzić możliwości sprzętu. Koniec kropka.
            OnePlus i tak bije czołówkę smartfonową w testach tzw „20 aplikacji” (otwieranie po kolei i druga tura z pamięci).

          • Tak, w teście aplikacji jest świetny, więc czemu sztucznie podkręcają te wyniki?

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            To że stosują benchmark do tego do czego jest stworzony, w sposób w jaki powinno się go używać to nie podkręcanie. Nie podkręcają taktowania procesora na wyższe niż zadeklarował producent. Dają tyle ile zadeklarował producent. Więc nie ma tu mowy o podkręcaniu wyników.

          • Tylko, że w żadnych innych warunkach nie można uzyskać takie taktowania.

            To tak samo jakby podawali moc silnika samochodu po nalaniu lotniczej benzyny. Można? Można! Czy to uczciwe? Nie

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Nie, to jazda z właściwym paliwem, z pełną prędkością. Na co dzień nie jeździsz 200km/h, ale kto zabroni pojechać ci na tor i jeździć tam tyle ile fabryka dała? Jazda samochodem po torze wyścigowym to taki odpowiednik benchmarka jeśli się bawimy w porównania.

          • Tylko prędkość na torze Ty jesteś w stanie uzyskać (nie będzie to rozsądne, ale jesteś w stanie to zrobić), ale wydajności z benchmarków już nie.

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Bo nie ma sensu niepotrzebnie drenować baterii w życiu codziennym 🙂

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Czy odpalasz na PC przykładowo benchmark 3DMARK by sprawdzić wydajność konfiguracji sprzetowej pod najnowsze gry, czy żeby sprawdzić jak będzie Office ci śmigał na Excelu?

  • PST

    U11 to sprzęt kompletny… Ta, jasne. Już się rozpisałem na ten temat gdzie indziej, więc tutaj tylko przytoczę braki w wyposażeniu U11, skazujące stwierdzenie „więc jest to urządzenie kompletne” na śmierć przez zakłamanie.
    1) Gdzie osobne wejście na słuchawki?
    2) Gdzie osobne wejście na ładowarkę (osbne, tzn. drugi port USB albo inne)?
    3) Gdzie nadajnik FM?
    4) Gdzie osobny spust migawki?
    5) Gdzie lampa błyskowa (prócz diody LED)?
    6) Gdzie wymienna bateria (bez rozkładania całego telefonu)?
    7) Gdzie port HDMI/HDMI typ C?
    8) Gdzie slot na kartę pamięci… A, chwila moment, to akurat jest…

    Tak więc g*wno prawda, że U11 to telefon kompletny. Wszystkie powyższe cechy miała Nokia 808 Pure View, a nie była kompletna, bo zabrakło jej chociażby LTE i podczerwieni. Także apeluję o nienadużywanie słowa „kompletny”.

    • Ok, brak wejścia na słuchawki/osobnego wejście na ładowarkę boli i z tym się w pełni zgadzam. Nadajnik FM również mógłby być, chociaż w czasach Spotify nie jest to moim zdaniem już tak ważne.
      Jeśli chodzi o spust migawki, to czy zdjęć nie można robić poprzez ściśnięcie telefonu?
      Lampy błyskowe zostały porzucone i obecnie zdecydowana większość telefonów – jak nie wszystkie – mają LED-y. Podobnie z baterią. Podasz mi przykłady popularnych smartfonów z portem HDMI, bo nie kojarzę?

      Musisz zrozumieć, że rynek ewoluuje, nie zawsze w dobrą stronę, ale ewoluuje. Niektóre rzeczy odeszły w zapomnienie i już nie wrócą.