Bezramkowe smartfony są ładne, ale czy mają inne zalety? Ja widzę same wady!

Bezramkowe smartfony są ładne, ale czy mają inne zalety? Ja widzę same wady!

Xiaomi Mi Mix zapoczątkował modę na bezramkowe wyświetlacze, które moim zdaniem poza walorami estetycznymi mają same minusy. Taki jest też nowy smartfon jednego z twórców Androida.

Dziś został zaprezentowany Essential Phone, czyli smartfon stworzony przez Andego Rubina (który jest uznawany za ojca Androida). To bez wątpienia wielkie wydarzenie w świecie technologii, ale jeszcze więcej mówi się o jego wyglądzie, który prezentuje się tak:

Śmiało można powiedzieć, że z trzech stron nie ma on niemal ramek. Nawet przednia kamera nie zabiera dodatkowego miejsca, ponieważ na wyświetlaczu jest na nią wcięcie. Ciekawy, chociaż bardzo specyficznie wyglądający (żeby nie powiedzieć brzydko) pomysł.

Essential oprócz wyglądem, przyciąga również uwagę specyfikacją. W środku można znaleźć Snapdragona 835, 4 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci wbudowanej, czytnik linii papilarnych, 13 Mpix aparatem ze światłem f/1.85, USB typu C oraz baterię o pojemności 3040 mAh. Wygląda to bardzo dobrze, ale oczywiście głównym bohaterem jest 5,7-calowy panel w proporcjach 19:10 o rozdzielczości 2560 x 1312 pikseli.

Podobnie jak w Motorolach, zastosowane tutaj również złącze magnetyczne do którego można przyczepiać dodatkowe moduły, jak chociażby aparat 360 stopni. To rozwiązanie może również służyć do szybkiego ładowania telefonu, a w przyszłości jego możliwości będą zapewne jeszcze większe. A, wspomnieć muszę, że Essential został wykonany z elementów ceramicznych i tytanowych. Wygląda to wszystko imponująco i chociaż cena 699 dolarów za telefon po którym nie wiadomo czego się spodziewać, wydaje się wysoka to na pewno znajdzie on fanów. Chociażby ze względu na ekran, no właśnie.

Czy te bezramkowce serio są takie świetne?!

Xiaomi Mi Mix sprawił, że cały technologiczny świat zrobił wielkie WOW. Co prawda jakaś część z tych osób wiedziała, że Sharp już od lat pokazuje takie smartfony, ale tylko w Japonii, więc tak jakby trochę się nie liczy. Od premiery urządzenia chińskiego Apple’a cały świat zaczął mówić o ramkach i tym, że im mniejsze tym lepsze.

Najwyraźniej podobnie uważa Samsung, ponieważ obydwa Galaxy S8 wizualnie prezentują fenomenalnie właśnie dzięki swojej bezramkowości. Strzelam, że to tylko początek trendu i niedługo większość producentów pokaże smartfona stworzonego w takim stylu.

Niestety takie rozwiązanie nie jest idealne. Nie jestem fizykiem, ale zakładam, że im mniejsze odległość ekranu od krawędzi, tym większa szansa, że przy upadku coś mu się stanie. Normalnie część uderzenia może przyjąć na siebie ramka, ale skoro jej brak, to ekran dostaje z większą siłą. Oczywiście wyświetlacze oraz chroniące je materiały są coraz mocniejsze, ale i tak ryzyko jest dość spore, co pokazują poniższe filmy:

Samsung poradził sobie całkiem dobrze, ale mój strach idealnie obrazuje pierwsze nagranie, w którym ekran Mi Mixa pękł od siły uderzenia. Chińczycy chcieli zrobić jak najładniejszy telefon, więc wykorzystali do jego budowy ceramikę, która do najwytrzymalszych nie należy. Z takiego połączenia wyszło urządzenie, o które trzeba wyjątkowo dbać, inaczej można przeżywać mini-zawał za każdy każdym razem gdy spadnie z kanapy. Poza tym…

Czy naprawdę 0,1-0,2 cala robią taką różnicę?

Może to moja wina, ponieważ nie przepadam za dużymi smartfonami, ale nie czuję palącej potrzeby posiadania minimalnie większego ekranu. Samsung Galaxy S8 jest o 2 mm krótszy i ponad 4 mm węższy niż Galaxy S7 Edge, a ma przy tym ekran o 0,3 cala większy. To robi wrażenie i fakt, że jest o 0,3 mm grubszy raczej nikomu nie będzie przeszkadzać. Niestety pogoń za rozmiarem ma również swoje złe strony, jak chociażby baterię. Ta jest w poprzedniku większa aż o 600 mAh. To jest ogromna różnica.

Dlatego właśnie dziwi mnie ten wyścig za coraz mniejszymi rozmiarami urządzeń, a teraz również i ramek. Racja, że bezramkowe smartfony mogą wyglądać dużo lepiej, ale one nie tylko chronią ekran, ale również robią miejsce w środku na podzespoły. Chociażby dlatego chętnie pobawię się takimi gadżetami, ale telefon wolę kupić praktyczny, a nie na ładny. Niestety patrząc na rynek jestem chyba w mniejszości…


Nie bój się skomentować! W końcu jesteśmy tutaj, żeby pogadać, prawda? 

Możemy to zrobić na FanPage, w grupie dla fanów Xperii lub w tajnym miejscu dla najwierniejszych czytelników!


Źródło: Tabletowo.pl, Komórkomania.pl, Zdjęcie główne: Concept Creator (projekt Xiaomi Mi Mix 2)

  • Łukasz Miezin

    Właśnie dlatego boję się kupić S8. To oraz nowe ‚trendy’ proporcje ekranu 2:1. W sumie bardziej przeraża mnie ten brak ramek ale dla mnie jako osoby której telefony lubią wypaść z ręki to zupełnie odpada. Nie lubię etui, bo nie po to producent spędził tyle czasu nad projektowaniem żebym teraz zasłaniał to etui (a telefony z sezonu na sezon nam ładnieją). Więc niech inni się zachwycają i kupują. Ja wybiorę coś poręczniejszego i bardziej trwałego w starciu z podłożem.

    • No i piątka!

      Chociaż te ładne telefony, też czasem kuszą 😉