Alcatel Idol 4 vol. 1, czyli z czego korzystam na co dzień

Alcatel Idol 4 vol. 1, czyli z czego korzystam na co dzień

Jeśli przeczytałeś tytuł, to już wiesz z jakiego telefonu będę korzystać przez następne miesiące. Zdecydowałem się postawić na Alcatela Idola 4, ale czy to dobra decyzja?

Dwa tygodnie temu pisałem Ci, że w tym roku będę korzystać z dwóch telefonów, a jednym z nich jest Xperia M5. Zalety smartfona Sony opisałem już w kilku tekstach, ale mogłeś się zastanawiać co jeszcze wyląduje w mojej kieszeni. Kilkanaście miesięcy temu byłby to model z mobilnym Windowsem, ale uważam, że teraz nie miałoby to większego sensu. Zdecydowanie wolę postawić w całości na Androida, który daje mi dużo więcej możliwości. No i dzięki temu ruchowi, będę mógł jeszcze lepiej poznać ekosystem Google’a, co dla blogera jest nieocenionym dodatkiem. Właśnie dlatego moim wyborem jest…

Alcatel Idol 4

Nie poznałem go jeszcze w pełni, ale już na tyle dobrze, żeby móc spisać pierwsze wrażenia. Mój romans z Alcatelem zapowiada się na bardzo ciekawą, technologiczną przygodę. Dokładniej o jego plusach i minusach napiszę w teście, a dziś krótkie uzasadnienie mojego wyboru.

To jest sprzęt z mocną specyfikacją, który wygląda dobrze i nie kosztuje majątku. Dodatkowo jego wyposażenie jest – jak na dzisiejsze standardy – bardzo bogate. Nie bez znaczenia było też to, że testowałem serię Idol 3 i sprawdziła się ona ponadprzeciętnie.

Dobry początek, a potem?

A potem to zobaczymy. Na razie nie mogę na niego narzekać, ale oczywiście nie zamierzam traktować go ulgowo. Skoro spędzę z nim kilkanaście miesięcy, to muzę być pewien, że mnie nie zawiedzie. Dlatego spodziewajcie się kilku tekstów o tym modelu, w których sprawdzę czy warto inwestować w Alcatele.

Tymczasem dajcie znać jak Wam się podoba mój wybór!