5 powodów dlaczego Sony nie pokaże bezramkowej Xperii na targach IFA

5 powodów dlaczego Sony nie pokaże bezramkowej Xperii na targach IFA

W sieci pojawiło się mnóstwo informacji o tym, że już we wrześniu zobaczymy prawdziwego topowego bezramkowca od Sony. Niestety moim zdaniem nie ma na to szans!

Kilka dni temu, do sieci trafiła informacja, że firma JDI (Japan Display Inc) rozpoczęła produkcję 6-calowego ekranu o rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli w proporcjach 18:9, który na dodatek jest bezramkowy. Z racji tego, że właścicielami tego tworu jest Toshiba, Hitachi oraz Sony, pojawiło się sporo spekulacji o tym, że Japończycy wykorzystają ten panel u siebie. Moim zdaniem jest to mało realne, więc przeczytałem tę informację i szybko o niej zapomniałem. Przynajmniej do niedawna, ponieważ podchwyciło to kilka stron, które zaczęły pisać, że Sony może pokazać bezramkowego flagowca już w tym roku, a dokładniej na wrześniowych targach IFA w Berlinie. Cóż, dla mnie jest to zwykła, mało realna plotka, ale przyjrzyjmy się jej nieco bliżej.

Nie te proporcje

Po premierach Samsunga Galaxy S8 oraz LG G6, nasiliły się głosy, że ekrany dłuższe niż 16:9 (domyślnie 18:9) to świetne rozwiązanie. Oczywiście od razu podobne pytania zostały skierowane w stronę przedstawicieli japońskiej korporacji, którzy dość dobitnie powiedzieli, że nie ma planów na wprowadzenie takich urządzeń. Nie sądzę, żeby tak szybko zmienili zdanie.

Nie ta rozdzielczość

O rozdzielczości w Xperiach można pisać godzinami, ale w dużym skrócie: według Japończyków 2K (QuadHD) nie ma sensu w tak małych urządzeniach jak smartfony. Co prawda jednocześnie stawiają oni na 4K, ale ma to być raczej pokaz możliwości, a nie realna odpowiedź na potrzeby rynku. FullHD na razie jest wystarczające, chyba że chcieliby wejść w rynek wirtualnej rzeczywistości połączonej ze smartfonem, ale nic na to nie wskazuje.

Nie bezramkowość

Nie da się ukryć, że ramki pod i nad ekranem do najmniejszych nie należą, ale nie jest to tylko wizja jakiegoś szalonego projektanta. Według Sony, u góry ramka musi być tak duża, ponieważ kryje się za nią bardzo zaawansowany aparat, a ta dolna jest po prostu dla symetryczności urządzenia. Jeśli Japończycy pokazaliby bezramkowego flagowca, to musieliby zrezygnować z topowej matrycy, a tego raczej nie zrobią.

Nie te rozmiar

Lubię Sony, a jednym z najważniejszych powodów dlaczego tak jest, są rozmiary flagowych urządzeń. Powstają co prawda konstrukcje jak Xperia XZ Premium czy Z5 Premium, ale najważniejsze serie zawsze mają między 5, a 5,2 cala. W tym roku Japończycy pokazali już coś odjechanego, więc teraz czas na sensownego następcę, który raczej nie będzie większy niż dotychczas.

Nie ten czas

Twórców Xperii nie można nazwać odważnymi czy szalonymi. To raczej statyczni Japończycy, niż Samurajowie, którym ktoś splamił honor i szukają zemsty. Nie mówię, że to źle, ale to wiąże się z pewnymi podejściem do rynku. W tym roku już raz pokazali coś wyjątkowego, więc teraz raczej będzie ewolucja niż chociażby gram rewolucji. Trochę to smutne, ale z drugiej strony, topowe urządzenia Sony wyglądają i działają świetnie, więc poprawienie mankamentów jest dobrą drogą.

Bezramkowy flagowiec Sony z ekranem 2K w proporcjach 18:9?

Chętnie zobaczyłbym taki twór, ale szczerze wątpię, że w jeszcze w tym roku go zobaczymy. Obstawiam, że prędzej w przyszłym może coś takiego powstać, ale nie postawiłbym na to swoich pieniędzy. Sony robi dobre telefony, ale to trochę skostniała firma, która nie do końca odnajduje się w dzisiejszych czasach. Mam dziwne wrażenie, że Japończycy myślą o sobie jakby byli Apple’m Androida, czyli chcą pokazywać co roku nieco lepsze urządzenia i sprawiać wrażenie, że są przełomowe. Niestety w ich przypadku to się może nie sprawdzić, a brak odwagi może w przyszłości odbić im się czkawką.

Właśnie dlatego nie sądzę, żeby porwali się na coś tak odważnego. Przynajmniej nie teraz.


Źródło: JDI via XperiaBlog.net, Weibo via AndroidAuthority.com